We wtorek (29 czerwca) na portalu społecznościowym Parku Narodowego Krugera opublikowano ciekawe i jednocześnie zabawne nagranie. Samotny krab przeprawiał się przez rzekę przepływającą przez rezerwat przyrody Mala Mala. Traf chciał, że gdy skorupiak wyszedł na brzeg, napotkał stado lwów, które akurat wypoczywało na plaży. Jeden z drapieżników, gdy zobaczył małego kraba, zainteresował się przybyszem i zaczął go obserwować. Krab najpierw wyciągnął szczypce w geście samoobrony, lecz po chwili zrozumiał, że postawa konfrontacyjna to nie najlepszy pomysł. Zaczął szybko uciekać. Do ciekawskiego, drapieżnego kota, który zaczął śledzić i obserwować bacznie stawonoga, zaczęły kolejno dołączać inne lwy. Otoczyły go, lecz pozwalały mu się przemieszczać. Cała sytuacja wyglądała zabawnie, gdyż lwy wyraźnie nie chciały zrobić krzywdy wodnemu przybyszowi i były tylko zaciekawione jego wyglądem. Być może pierwszy raz widziały skorupiaka, gdyż lwy i kraby nie spotykają się za...
rozwiń