Jarosław Kaczyński uwierzył, że PiS może przegrać? - Takie są zasady demokracji. Wyborcy ocenią. Trzeba się liczyć z przegraną - komentował w programie "Tłit" wiceszef PE Zdzisław Krasnodębski. Stwierdził, że "każda partia jest trochę lepsza w opozycji". Jako największe błędy wskazał problem efektywności polskiej administracji państwowej. Odniósł się również do spadku poparcia dla partii w ostatnich sondażach. Pytany, czy to początek końca Zjednoczonej Prawicy, odpowiedział: "Trudno utrzymać 50-procentowe poparcie. Arogancja władzy, przekonanie, że jest to trwały stan, jest niedobre. Jesteśmy wybrani na jakiś czas, potem wyborcy mogą podjąć inną decyzję.