Naukowcy z Uniwersytetu Otago w Nowej Zelandii twierdzą, że jedna z najgroźniejszych chorób zakaźnych świata – malaria, prawdopodobnie zabijała ludzi na Ziemi znacznie wcześniej, niż do tej pory sądzono. Malaria według wcześniejszych ustaleń pojawiła się wśród ludzi, gdy zamienili oni koczowniczy tryb życia na osiedleńczy i zajęli się rolnictwem. Naukowcy z Nowej Zelandii odkryli jednak, że było to jednak wcześniej. Ich wnioski opierają się na analizie szczątków wietnamskiego łowcy sprzed 7 tysięcy lat. Badacze odnaleźli u niego mutacje, za które odpowiedzialna jest malaria. W Azji południowo-wschodniej rolnictwo narodziło się prawie najpóźniej, bo ok. 4-5 tys. lat temu. Zatem na tamtych terenach malaria pojawiła się jeszcze wówczas, gdy ludzie zajmowali się zbieractwem i łowiectwem. Naukowcy sądzą, że w innych regionach świata zamieszkałych przez ludzi, gdzie rolnictwo narodziło się wcześniej, malaria również pojawiła się wcześniej. Sprawdzenie tej informacji...
rozwiń