programy
kategorie

Moment spięcia. Od tego zaczęła się katastrofa

W sieci pojawiło się nagranie, na którym najprawdopodobniej uchwycono moment wybuchu pożaru w Kalifornii. Obraz zarejestrował system kamer trzech lokalnych uniwersytetów. Powstał na potrzeby straży pożarnej. Od kilku dni Kalifornia walczy z pożarami. Ogień trawi nawet 50 tysięcy hektarów. Do zapłonu doszło ok. 21:20 niedaleko miasta Santa Rosa, w północno-zachodniej części stanu. Wystarczyło 40 min., aby ogień gwałtownie zyskał na sile i rozprzestrzenił się. Przyczyny pożaru jeszcze oficjalnie nie ustalono, ale najprawdopodobniej wiatr zerwał linie energetyczne i doszło do spięcia. Teraz porywisty wiatr (do nawet 120 km/h) utrudnia służbom akcję. Zerwane linie energetyczne mogą doprowadzać do kolejnych zapłonów, dlatego w wielu miejscach wyłączono prąd. Od niedzieli w Kalifornii obowiązuje stan wyjątkowy. Decyzją władz ewakuowano już 200 tys. mieszkańców.
28-10-2019
11 reakcji
4
0
7
Podziel się
Komentarze (7)
28-10-2019
mirek
nie jestem hejterem, ale tak głupie tytuły artykułów to żenada. szczególnie przy takiej tragedii jak taki pożar w Kalifornii. A tu redaktor-chyba pseudo pisze :...Czytaj całość
zobacz więcej komentarzy (7)
Napisz komentarz
28-10-2019

mireknie jestem hejterem, ale tak głupie tytuły artykułów to żenada. szczególnie przy takiej tragedii jak taki pożar w Kalifornii. A tu redaktor-chyba … Czytaj całość

29-10-2019

Leszek10000Jakby tak dziadowsko u nas linie energetyczne budowali to każdy halny siałby podobne spustoszenie.

29-10-2019

tomekMatka natura sie msci.

Rozwiń komentarze (7)