kalifornia

Toksyczne cmentarzysko na dnie oceanu. Przerażające odkrycie blisko Los Angeles
WIDEO

Toksyczne cmentarzysko na dnie oceanu. Przerażające odkrycie blisko Los Angeles

Naukowcy z Instytutu Oceanografii Scrippsów przy Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego twierdzą, że u wybrzeży Kalifornii znaleźli na dnie co najmniej 25 tys. beczek z toksycznym DDT - rakotwórczym środkiem owadobójczym. Wyrzucone beczki znalazły się na głębokości ponad 900 metrów na obszarze od wyspy Catalina do wybrzeża Los Angeles. To w tym regionie od dawna podejrzewano istnienie gigantycznego podwodnego składowiska toksycznych odpadów, jeszcze z czasów II wojny światowej. Badacze użyli podwodnych robotów, wykorzystujących technologię sonarową. Badano miejsce, które według zapisków, firmy przemysłowe z południowej części Kalifornii wykorzystywały jako wysypisko toksycznych śmieci do 1972 roku. Dokładne miejsce zatopienia tysięcy beczek z groźną zawartością nie było dotąd znane. Eksperci są niemal pewni, że w beczkach znajduje się DDT (dichlorodifenylotrichloroetan), ale będzie to musiało potwierdzić inne badanie. Ten rakotwórczy środek owadobójczy był powszechnie stosowany od lat 40. do lat 60. XX w. do ochrony wojsk przed tyfusem plamistym roznoszonym przez wszy i malarią, a także jako środek ochronny dla roślin, zabijający owady. USA zabroniły jego stosowania w 1972 r. Po latach właśnie dowiadujemy się w jaki sposób koncerny go utylizowały. Najnowsze odkrycia pomagają w ustaleniu dlaczego szkodliwą substancję wykryto u kalifornijskich ssaków morskich, a DDT powiązano z nowotworami u lokalnych lwów morskich.