Naukowcy wykorzystali potężny wybuch kosmicznego promieniowania gamma do potwierdzenia ogólnej teorii względności. Rozbłysk odkrył w zeszłym roku zespół z Uniwersytetu w Rijece. Galaktyka oddalona od Ziemi o 4,5 mld lat świetlnych wyrzuciła w przestrzeń kosmiczną tryliony elektronów. Naukowcy wykorzystali ten wybuch do przeprowadzenia testu niezmienności Lorentza. Mówi on o tym, że nie ważne gdzie znajdujemy się w kosmosie, prawa fizyki, a także prędkość światła w próżni są zawsze takie same. Niektórzy twierdzą, że złamanie tej zasady jest możliwe w przypadku oddziaływania bardzo dużej energii, która spowoduje zmianę prędkości światła z powodu działania grawitacji kwantowej.