Karaluchy mogą być prawdziwym utrapieniem. Dotyczy to zwłaszcza centralnej i wschodniej Polski, gdzie są bardzo pospolite i często pojawiają się w piwnicach, kuchniach czy kompleksach szpitali. Na szczęście istnieją sprawdzone i domowe sposoby na to, jak łatwo pozbyć się tych szkodników. Przede wszystkim potrzebny będzie nam kwas borowy, który kupimy w każdej aptece. Jest on zupełnie niegroźny dla człowieka, ale zabójczy dla owadów. Mieszamy go z cukrem lub ziemniakami i umieszczamy w miejscach często odwiedzanych przez karaluchy: pod lodówką, za szafką czy pod zlewem. Zwabione zapachem owady rozniosą potem kwas borowy, które może wytruć nawet całe ich gniazdo. Innym sposobem będzie piwo lub fusy z kawy. Umieszczamy je w misce, podstawiamy owadom rampę z kartki papieru i patrzymy, jak wpadają i nie mogą się już wydostać. W przypadku dużego problemu z karaluchami, warto już sięgnąć po sprawdzone środki chemiczne, a nawet dezynsekcję.