bDZAudOs
bDZAudOw
bDZAudOA
programy
kategorie
bDZAudOt

Nowy sondaż dla WP. Ziobro i Gowin "rozczytani" przez prof. Dudka

Prof. Antoni Dudek był gościem Agnieszki Kopacz w programie "Newsroom WP". Politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego skomentował ostatni sondaż United Survey przeprowadzony na zlecenie redakcji Wirtualnej Polski. Jego zdaniem prezes PiS nie musi drżeć o jedność koalicji w obozie rządzącym, "bo tej jedności nie ma". - Gdybyśmy patrzyli tylko przez pryzmat tego sondażu moglibyśmy uznać, że koalicjanci Prawa i Sprawiedliwości zachowują się irracjonalnie. Samodzielnie nie mają szans przejść progu. Rzecz w tym, że oni to wiedzą już od wielu miesięcy i stąd ich zachowanie. Wierzą, że albo samodzielnie, albo dzięki koalicji z kimś nowym, uda im się ten prób przekroczyć. (…) Nie wierzą natomiast w to, że prezes Kaczyński utrzyma ich na listach Zjednoczonej Prawicy w następnych wyborach parlamentarnych. Gdyby w to wierzyli choć trochę, od wielu miesięcy zachowywaliby się inaczej. Utrata wiary w możliwość utrzymania Zjednoczonej Prawicy jest praprzyczyną...

rozwiń
Tranksrypcja:Panie profesorze, na początek sondaż Wirtualnej Polski przep...
rozwiń
sprawdza, co by się stało, gdyby wybory parlamentarne odbyły się w niedzielę 18 kwietnia i jak
wtedy rozkładałyby się głosy osób, które zdecydowałyby się pójść na te wybory. "Na które z ugrupowań zagłosowałaby
pan/pani w wyborach do Sejmu?". I okazuje się, że na Zjednoczoną Prawicę zagłosowałoby
32,2%, Polska 2050 Szymona Hołowni to 17,3%, Koalicja
Obywatelska 17%. To co ciekawe statystyki, jeżeli chodzi o samą
Zjednoczoną Prawicę, gdyby w całości startowała w wyborach, a gdyby lista wyglądała inaczej, to znaczy Prawo i Sprawiedliwość
startowałoby oddzielnie, wtedy dostałoby nieco ponad 30% głosów, Polska Szymona
Hołowni bez zmian 17%. Za to koalicjanci Prawa i Sprawiedliwości - Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry nieco ponad
2%, Porozumienie Jarosława Gowina nieco ponad 1%. My w tej chwili jeszcze raz
widzimy ten sondaż, gdyby oczywiście PiS startowało oddzielnie, Solidarna
Polska i Porozumienie Jarosława Gowina startowałoby oddzielnie. Co to oznacza
dla samej Zjednoczonej Prawicy, dla samego Prawa i Sprawiedliwości? Widząc te ostatnie szczególnie
wystąpienia polityków Porozumienia czy też polityków Solidarnej Polski - Jarosław Kaczyński powinien drżeć o te jedność
Zjednoczonej Prawicy?
Nie, ja myślę, że on już nie drży o tą jedności, bo tej jedności nie ma. Oczywiście, gdybyśmy patrzyli tylko
przez pryzmat tego sondażu, to moglibyśmy uznać, że ci koalicjanci PiS-u się zachowują irracjonalnie,
bo samodzielnie nie mają szans przejść progu. Rzecz w tym, że oni to wiedzą już od wielu miesięcy i stąd
te ich zachowanie, ponieważ oni wierzą, że albo samodzielnie - to bardziej dotyczy Solidarna Polska - albo w
przypadku Porozumienia Gowina dzięki koalicji z kimś nowym, na przykład PSL-em, uda się ten próg przekroczyć.
Natomiast nie wierzą w to, że prezes Kaczyński utrzyma ich na listach owej Zjednoczonej Prawicy w następnych wyborach parlamentarnych.
Bo gdyby wierzyli w to choćby trochę, to zachowywaliby się od wielu miesięcy inaczej. Właśnie utrata
wiary w tą możliwość utrzymania Zjednoczonej Prawicy jest praprzyczyną tego, co obserwujemy od wielu miesięcy,
czyli kolejnych wolt Gowina i Ziobry, trwających już od wielu miesięcy, aczkolwiek nieskutkujących jeszcze
definitywnym rozpadem koalicji rządzącej - to wszystko jeszcze przed nami. Tak naprawdę nikt nie wie, czy ona się rozpadnie jeszcze tej
wiosny, czy jesieni, czy dopiero następnej wiosny, ale mało jest prawdopodobne, żeby ona dotrwała do 2023
roku - mówię o koalicji rządowej zwanej Zjednoczoną Prawicą.
0
0
0
Podziel się
Komentarze (0)

Programy Wirtualnej Polski

bDZAudOF
KOMENTARZE
(0)
bDZAudPr
bDZAudOy
bDZAudPy
bDZAudPz