Zespół naukowców z całego świata udokumentował niepojące bąble metanu, które wydobywają się z głębokości 300 metrów wzdłuż rosyjskiego wybrzeża Oceanu Arktycznego. W okolicy Morza Łaptiewów, gdzie znaleziono bąble, stężenie metanu przekracza średnią 15-krotnie. Według naukowców za tajemnicze bąble odpowiada topnienie wiecznej zmarzliny na Arktyce. Lód, który w przeszłości więził metan i nie pozwalał mu przedostać się do oceanu, teraz stopniał, co drastycznie zwiększyło stężenie tego gazu w wodzie.Naukowcy uspokajają, że poziom metanu nie jest jeszcze na tyle duży, żeby wpłynąć na życie w tym regionie.