Co tam Chiny. Skierniewice 2020r. , ul Mickiewicza 28/30. Po wymianie windy na nową jakaś kreatura notorycznie pluje po ścianach windy. Trudno powiedzieć co w ten sposób...Czytaj całość
Co tam Chiny. Skierniewice 2020r. , ul Mickiewicza 28/30. Po wymianie windy na nową jakaś kreatura notorycznie pluje po ścianach windy. Trudno powiedzieć co w ten sposób manifestuje - swoje niezadowolenie czy brak zawartości głowy. Chyba trzeba będzie dołożyć sobie kosztów i założyć monitoring w windzie.
gobo
6 lat temu
U nas mężczyźni nagminnie plują na ulicach i rzucają niedopałki i tak roznoszą zarazki.
Bratek1
6 lat temu
U nas takie kamery też by się przydały. Mandatów i innych kar byłoby co niemiara. Nawet podatki byłyby nie potrzebne.
mycka
6 lat temu
rozstrzelać
dfswd
6 lat temu
Po co promować takie filmiki. Naśladowców nie brak .
Najnowsze komentarze (50)
jola
6 lat temu
cham i tyle
NieDlaMadeInP...
6 lat temu
Przed Olimpiadą mieszkańcy Chin byli szkoleni, żeby nie pluć na ulicach. Plucie to nie jedyna rzecz, która robią na ulicach, jest znacznie gorzej. Stop zakupom produktów "Made in China" !!!
gosc
6 lat temu
Ohyda!
izik
6 lat temu
a ja myślałem że to uczciwy polak katolik w którejś z polskich wind . widać ludzie są wszędzie tacy sami
what ?
6 lat temu
A maskę założył żeby go nie poznali ?
Typowy
6 lat temu
chiński pisiok i co mu zrobicie?
z buta
6 lat temu
To był po prostu chiński "pińcetplus".
tezeusz
6 lat temu
Polak mieszkający w Chinach mówił o tym, że w Chinach dezynfekowali ulicę bo w tej kulturze plucie na ulicy jest normą powszechnie akceptowaną. I windy dezynfekowali co 3 lub 4 godziny, to może plują i w windach??
tata
6 lat temu
jak POlak!
Marcia
6 lat temu
A czego spodziewaliście się po chińczyku?
Misza
6 lat temu
Takie dno powinni odstrzelić na miejscu podczas stanu epidemii.
Jarek
6 lat temu
typowy półgłupek chiński, o ilorazie inteligencji " mniej niż zero "
wiemy
6 lat temu
U nas opozycja podpuściłaby UE, że prześladujemy przestępców i łamiemy praworządność.
stary
6 lat temu
Przecież tam wielu chracholi na ulicy. Wielu pali papierosy. Kiedyś jeszcze w latach 50 były u nas w przychodniach spluwaczki, żeby ludzie nie charkali na podłogę, a gruźlica była wtedy dość powszechna. Nie wiedziałem nawet co to jest, dopiero mama mi wytłumaczyła, ale i tak nie kapowałem czemu ludzie plują.