Niecały kilometr przejechał na masce auta i cudem uniknął potrącenia przez kolejny rozpędzony samochód. 23-letni sprzedawca z salonu używanych aut "Sport Motors", w Londynie w prowincji Ontario w Kanadzie, może mówić o dużym szczęściu. Moe Al-Kaissy został poproszony przez dwóch klientów o pokazanie konkretnego modelu BMW. Sprzedawca włączył silnik auta i rozmawiał przed nim z klientami. Nagle jeden z nich wskoczył do samochodu i z impetem ruszył prosto na sprzedawcę, przewracając go na maskę. 23-latek nie chciał puścić auta, przez kilka minut mocno trzymał się szyby, jadąc ze złodziejem. W pewnym momencie nie wytrzymał i sturlał się na ruchliwą ulicę, cudem unikając potrącenia. Wszystko nagrały kamery monitoringu. Nagranie udostępnił właściciel salonu, który prosi o pomoc w zidentyfikowaniu sprawców. Mężczyźni z kradzionym BMW wciąż pozostają na wolności.