kanada

Dramatyczne ulewy w Kanadzie. Kolumbia Brytyjska ogłosiła stan wyjątkowy
WIDEO

Dramatyczne ulewy w Kanadzie. Kolumbia Brytyjska ogłosiła stan wyjątkowy

Władze prowincji Kolumbia Brytyjska w Kanadzie wprowadziły stan wyjątkowy w związku z powodziami i lawinami błotnymi, do których doszło po ostatnich rekordowych ulewach. Położona u wybrzeży Pacyfiku część Kanady znalazła się w dramatycznej sytuacji. Skala zniszczeń jest ogromna. W wielu miejscach doszło do osuwisk, pęknięć, podtopień wielu domów. W niektórych miejscach woda pitna nie nadaje się do spożycia. Co najmniej 20 tys. ludzi musiało opuścić swoje domy. Po zejściu lawiny błotnej, z jednej z autostrad, za pomocą helikopterów wojskowych, ewakuowano ok. 300 osób. W poniedziałek z jednego z osuwisk błotnych wydobyto ciało kobiety. Władze spodziewają się, że liczba zaginionych lub ofiar będzie większa. Rząd federalny zapowiedział pomoc wojskową, która wspiera już mieszkańców w ewakuacji i pomaga w zaopatrzeniu. Kanadyjska minister rolnictwa Lana Popham przekazała, że w następstwie rekordowych powodzi zginęły tysiące zwierząt. Pojawiły się nagrania rolników, którzy na skuterach ratowali krowy po szyje brodzące w wodzie. Niektóre zwierzęta musiały zostać uśpione. Weterynarze i służby cały czas próbują dotrzeć do innych, które są w niebezpieczeństwie. Premier Kanady Justin Trudeau zwołał posiedzenie specjalnej grupy interwencyjnej, która ustaliła zakres pierwszych działań. Władze zapewniają, że pomoc dotrze do wszystkich potrzebujących. W niektórych miejscach ludzie rzucili się na półki sklepowe, mimo zapewnień o tym, że nie braknie żywności. Problemem jest jednak przerwanie ciągów komunikacyjnych. Zalane drogi lub osuwiska błotne utrudniają komunikację.
Osadnictwo wikingów w Ameryce. Przełomowe odkrycie równo sprzed 1000 lat
WIDEO

Osadnictwo wikingów w Ameryce. Przełomowe odkrycie równo sprzed 1000 lat

Wikingowie żyli na terenie Ameryki Północnej już od co najmniej 1021 r. Tak wynika z najnowszych badań opublikowanych w magazynie "Nature". To pierwszy tak szczegółowy dowód już tysiącletniego osadnictwa Europejczyków w Ameryce. Odkrycie potwierdza, że wikingowie przypłynęli do nieznanego wówczas kontynentu z Grenlandii ok. 500 lat wcześniej od Krzysztofa Kolumba. Naukowcom z Uniwersytetu w Groningen udało się to ustalić na podstawie datowania radiowęglowego ściętych drzew w osadzie wikingów - L'Anse aux Meadows. Dodatkowo trzy badane fragmenty drewna zostały ścięte metalowym narzędziem, którego rdzenni mieszkańcy Ameryki nie potrafili jeszcze wytwarzać. Tak precyzyjne określenie wieku drzew było możliwe m.in. dzięki burzy słonecznej z 993 r., która wpłynęła na ich usłojenie. - Artykuł o odkryciu jest przełomowy, ponieważ jest pierwszą roczną datą, bardzo precyzyjną datą dotyczącą osadnictwa w L'Anse aux Meadows – tłumaczy w rozmowie z wideo.wp.pl dr Elżbieta Jaskulska z Katedry Bioarcheologii, Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. - Nikt nie miał wątpliwości, że ta data jest prawidłowa i wiarygodna. To wszystko dzięki profilowi dendrochronologicznemu, czyli analizie przyrostów rocznych (słojów) drewna – dodaje. Badacze wzięli też pod uwagę, czy drewno na podstawie którego określono rok powstania osady, zostało od razu użyte przed Wikingów do budowy. Wiemy bowiem, że więźba dachu katedry Notre Dame była 300 lat starsza, niż sama budowla. Drzewo zostało tu ścięte dużo wcześniej i przechodziło naturalną impregnację w bagnach.
Masowe groby dzieci w Kandzie. Premier Justin Trudeau: to wstyd
WIDEO

Masowe groby dzieci w Kandzie. Premier Justin Trudeau: to wstyd

Masowe groby dzieci w Kanadzie. Po dramatycznych odkryciach na terenach kilku dawnych szkół rezydencjalnych, na miejsce przybył premier Kanady Justin Trudeau. W pierwszej kolejności odwiedził on rdzennych mieszkańców Cowessess w prowincji Saskatchewan. To w tym miejscu znajdowała się dawna szkoła rezydencjalna, gdzie wybuchł skandal po odkryciu w maju 751 ciał dzieci, ukrytych w nieoznakowanych grobach. - Kanada musi uznać prawdę. Musimy ją również zrozumieć – mówił to zgromadzonych Justin Trudeau. - Nawet, gdy teraz Kanadyjczycy od wybrzeża do wybrzeża kręcą głowami, czują się winni z powodu tej haniebnej przeszłości, z którą musimy się uporać jako naród, to jest to coś, co społeczności jakie jak w Cowessess znają już od lat, dekad i od pokoleń – podkreślał premier. Na terenie Kanady działało ok. 140 placówek rezydencjalnych, tzw. szkół z internatem dla rdzennych Indian. Placówki te prowadził głównie Kościół. Ich zadaniem było wychowanie tubylców na nowych, wzorowych i posłusznych obywateli, którzy wyzbędą się swoich rdzennych zachowań, tradycji i kultury. "Nauce" towarzyszyła tu przemoc fizyczna i psychiczna. Dzieci często chorowały i masowo umierały. Do tej pory w Kolumbii Brytyjskiej odkryto 215 nieoznakowanych grobów, w Saskatchewan 751 ciał, a kilka dni temu dookoła szkoły St. Eugene's Mission kolejne 182 groby. W całej Kanadzie doszło do dewastacji i podpaleń Kościołów przez wzburzonych skandalem Kanadyjczyków. Uszkodzono także m.in. pomnik Jana Pawła II.
Kolejny masowy grób Indian w Kanadzie. "Oczekujemy przeprosin papieża i Kościoła"
WIDEO

Kolejny masowy grób Indian w Kanadzie. "Oczekujemy przeprosin papieża i Kościoła"

Kolejne makabryczne odkrycie w Kanadzie. W pobliżu byłej szkoły dla Indian w Cranbrook w Kolumbii Brytyjskiej odkryto 182 nieoznakowane groby. To kolejne już takie odkrycie. W ubiegłym tygodniu przy szkole Marieval ujawniono ponad 600 ciał. Z kolei pod koniec maja w szkole Kamloops Indian Residential School odkryto 215 ciał. Wszystkie znajdują się w pobliżu "szkół rezydencjalnych", czyli szkół z internatem do przymusowej asymilacji Indian i ludności tubylczej. Takie placówki istniały od końca XIX w. do lat 70. XX w. W ciągu ponad 100 lat powstało ok. 140 takich szkół. W większości ich prowadzeniem zajął się Kościół. Ujawnienie kolejnych ciał zbiegło się z ogłoszeniem we wtorek (30 czerwca) wizyty rdzennych przywódców ludów indiańskich z Kanady w Watykanie. Ma się ona odbyć najpóźniej do grudnia 2021 r. Cel to papieskie przeprosiny za krzywdę Kościoła rzymskokatolickiego w szkołach dla indiańskich tubylców. - Mamy potwierdzone spotkanie w Watykanie. Zamierzamy wziąć w nim udział i zaprosić Jego Świątobliwość w przyszłości do Kanady – podkreślił wódz Perry Bellegarde ze Zgromadzenia Pierwszych Narodów, organizacji ludów tubylczych Kanady. - Watykan i Kościół rzymskokatolicki przeprosił Irlandczyków, przeprosił też już rdzenną ludność Boliwii. Myślę, że ten duch zmian poruszy się odpowiednio i we właściwym czasie, skoro takie rzeczy dzieją się w Kanadzie – dodał. Ostatnie odkrycia w Kanadzie napędzają falę ataków i aktów wandalizmu na lokalne Kościoły katolickie. Doszło także do zniszczenia m.in. pomnika Jana Pawła II.