Przerażający moment uchwyciła kamera rosyjskiego maszynisty. Ekipa pracowników kolei musiała uciekać przed pędzącym pociągiem. Maszynista nie został poinformowany o czterech mężczyznach, którzy z rozstawioną drabiną pracowali przy elektryce. Ekipa nie spodziewała się pociągu, bo nad wszystkim czuwać miał dyżurny ruchu. Czterej robotnicy w ostatniej chwili odskoczyli przed rozpędzoną na torach maszyną. Jeden Rosjanin próbował jeszcze zdjąć drabinę, ale nie zdążył. Metal roztrzaskał się o przód pociągu. Do tego niebezpiecznego incydentu doszło 1 lutego w okolicach Kaługi, na południowy zachód od Moskwy. Nikomu nic poważnego się nie stało. Jeden z elektryków doznał urazu nogi przy upadku, kiedy skakał z drabiny. Dyżurny ruchu nie zdążył poinformować pracowników o zbliżającym się pociągu, ponieważ… upuścił na chwilę swój radiotelefon w zaspę śnieżną. Przerażające nagranie z perspektywy motorniczego trafiło do sieci.