Śliska droga i brawura. Świadek wszystko nagrał
Cwaniactwo i głupota - tak krótko można podsumować jazdę pewnego kierowcy. Mężczyzna postanowił wyprzedzać na zakręcie, w dodatku na śliskiej nawierzchni. W ostatniej chwili zauważył jadący z naprzeciwka samochód i gwałtownie zjechał na swój pas. Mokra nawierzchnia doprowadziła do utraty panowania nad kierownicą. Auto uderzyło o pobocze, podniosło się i wylądowało na boku. Kierowca wyszedł z pojazdu o własnych siłach. Był w szoku po tym co przeżył. Moment całego zdarzenia nagrał wideorejestrator mężczyzny jadącego z tyłu. Świadek również wyskoczył ze swojego auta i chwycił za telefon, by wezwać pomoc.