Śruba pod okiem. Niecodzienny wypadek w Rosji
Szczęście w nieszczęściu miał pewien 30-letni Rosjanin z Lesosibirska. Szedł chodnikiem, kiedy z dużą prędkością przejechała obok niego ciężarówka. Mężczyzna upadł. Przy rannym 30-latku zatrzymał się inny kierowca. Odwiózł poszkodowanego do szpitala. Lekarze postanowili zaszyć ranę, ale później zrobili jeszcze zdjęcie rentgenowskie. To wykazało, że w zatoce nosowej 30-latka tkwi długa na ponad 6 cm i szeroka na 2,5 cm... śruba. Natychmiast więc zdecydowano się na operację usunięcia obcego ciała z twarzy mężczyzny. 30-latek wraca do zdrowia. Wspomina, że gdy przejechała ciężarówka upadł i stracił przytomność, a gdy się ocknął czuł metalowy posmak w ustach. Śruba najprawdopodobniej oderwała się od pojazdu.