Podczas spaceru po lesie można natknąć się na jego mieszkańców. A jeśli ma się szczęście i porusza wystarczająco cicho, to wtedy ci mieszkańcy pozwolą się uchwycić na nagraniu. Udało się to jednemu ze strażników leśnych z nadleśnictwa Baligród. Podczas obchodu mężczyzna spostrzegł, że kilkanaście metrów od niego, na gałęzi wysokiego drzewa, siedzi dorodny puszczyk uralski. Sowa wyglądała niczym z planu filmów o Harrym Potterze. Odleciała, jak tylko spostrzegła, że przygląda się jej człowiek.