Były wyraźne ostrzeżenia przed zamachami w Kabulu, które miały miejsce w czwartek po południu (26 sierpnia). Według ppłk. Marcina Falińskiego, to oczywiste, że Amerykanie mieli takie informacje, bo z pewnością wciąż na terenie Afganistanu są prowadzone działania agenturalne. - Poza tym jest pewien "deal", którego my nie znamy, z talibami. Myślę, że szef CIA dogrywał tam jeszcze pewne rzeczy. Być może coś się zmieniło w międzyczasie, co by ten zamach potwierdzało. Myślę, że władze amerykańskie świetnie wiedziały, jak to się potoczy - ocenił były oficer agencji wywiadu. I dodał: ten, kto się interesuje regionem, nie jest zaskoczony, jak to [sytuacja w Afganistanie - red.] się rozwijała.