łukasz mejza

"Bezwstyd". Był w klubie PiS. Tak skomentował wystąpienie Mejzy
1
6:36

"Bezwstyd". Był w klubie PiS. Tak skomentował wystąpienie Mejzy

Wiceminister sportu i turystyki Łukasz Mejza po dwóch tygodniach milczenia wygłosił oświadczenie, w którym odniósł się do narastających wątpliwości wokół jego działalności biznesowej. - Mamy do czynienia przez ostatnie dni z największym atakiem politycznym po 1989 roku - stwierdził Mejza, komentując publikacje Wirtualnej Polski. Polityk nie odpowiedział jednak na żadne pytania dziennikarzy. Co na to wiceprezes Porozumienia Michał Wypij? - Bezwstyd, chyba w ten sposób należy to określić. Ale też z drugiej strony pewność i przekonanie, że włos mu z głowy nie spadnie. Bo myślę, że dymisji nie będzie, chyba że w jakiś inny sposób uda się zapewnić większość. Nie po to PiS rozbijało moje środowisko polityczne, żeby teraz tracić tę większość, którą kupowali stołkami, z powodu takiej afery - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Czuję ogromny zawód, bo na co innego umawialiśmy się, kiedy wspólnie startowaliśmy w wyborach. Obiecywaliśmy Polakom najwyższe standardy moralne. Dziś się okazuje, że te standardy są bardzo mocno odbiegające od jakiejkolwiek normy - podkreślił Wypij. - To nie był komunikat do nas, to był komunikat wewnętrzny, że nie możecie nic mi zrobić, bo wisicie na mnie i na mojej grupie politycznej. Zrobił to z pełną świadomością - podsumował polityk Porozumienia.
Natalia Durman Natalia Durman
Sprawa Łukasza Mejzy. Poseł KO stawia mocną tezę
4:08

Sprawa Łukasza Mejzy. Poseł KO stawia mocną tezę

- Zastanawia mnie, jak premier Morawiecki mógł takiego człowieka powołać (na wiceministra sportu - red.). Człowieka, który wykorzystywał te biedne rodziny, które mają nieuleczalnie chore dzieci. Nie ma chyba gorszej rzeczy. Robimy teraz kontrolę krzyżową, kontrolujemy Urząd Miasta, bo pan Mejza był tam zatrudniony. Prowadzimy kompleksową kontrolę, czego to dotyczyło i za co dostawał, jak się okazuje, bardzo duże pieniądze. Premier Morawiecki powinien natychmiast go odwołać - mówił o sprawie Łukasza Mejzy poseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Jarosław Kaczyński zdaje sobie sprawę, że dziś PiS ma twarz Mejzy, który wykorzystywał niepełnosprawne, chore nieuleczalnie dzieci. Jeden polityk PiS, pytany na korytarzu sejmowym: "jak wam nie wstyd, że trzymacie Mejzę w rządzie", powiedział: "a myślisz, że byśmy go nie odwołali, jakbyśmy mieli 240 posłów?". (...) W Sejmie wszyscy na niego patrzą, on z nikim nie rozmawia, nikt z nim nie chce rozmawiać, tylko chodzi, głosuje, podpisuje listę i wychodzi gdzieś bocznym wejściem, żeby nie spotkać dziennikarzy - kontynuował Joński. - Stawiam tezę, że Kaczyński, żeby rządzić, jest w stanie do tego rządu wziąć nawet przestępców - ludzi, którzy złamali prawo. I wziął człowieka, który ma najgorszą twarz - podsumował poseł KO.
Natalia Durman Natalia Durman
Druzgocący sondaż dla PiS ws. Mejzy. Czarnecki komentuje
2
4:44

Druzgocący sondaż dla PiS ws. Mejzy. Czarnecki komentuje

- Mogę tylko powiedzieć, że ta sprawa musi być wyjaśniona i jest wyjaśniana. Czekam, jak szereg innych polityków i dziennikarzy, na prześwietlenie - i pana ministra, i tej sprawy - przez służby - mówił europoseł PiS Ryszard Czarnecki w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, pytany o doniesienia ws. wiceministra sportu Łukasza Mejzy. - Skoro pojawiły się takie zarzuty, to trzeba je wyjaśnić, dać prawo do obrony człowiekowi, ale też trzeba w sposób jednoznaczny sprawę sfinalizować - podkreślił. Czarnecki pytany był też o sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski, w którym zapytaliśmy Polaków, czy premier Mateusz Morawiecki powinien zdymisjonować Łukasza Mejzę. I tak zdecydowana większość, bo 75 proc., stwierdziła, że tak. Co istotne, zdymisjonowania wiceministra sportu chce aż 64 proc. wyborców PiS. Co na to Czarnecki? - Właśnie dlatego czekamy na stanowisko służb w tej sprawie. Mam nadzieję, że ono nastąpi szybko - oznajmił. Europoseł PiS pytany był również, czy rozmawiał o sprawie Mejzy z Jarosławem Kaczyńskim. - Nie będę na ten temat mówił (...). To zostaje między prezesem Kaczyńskim a mną - uciął Czarnecki. - Prezes PiS jest człowiekiem bardzo uczciwym, o czym wiedzą nawet jego przeciwnicy, dlatego wszystkie tego typu doniesienia bardzo skrupulatnie analizuje i sprawdza - podkreślił gość WP.
Natalia Durman Natalia Durman
Dymisja Mejzy? Dziennikarz zdumiony odpowiedzią wiceministra
4:32

Dymisja Mejzy? Dziennikarz zdumiony odpowiedzią wiceministra

- Ja odpowiadam za siebie, odpowiadam za osoby, które bezpośrednio nadzoruję (...). Nie znam szczegółów tej sprawy. Chciałbym wysłuchać drugiej strony, ale na razie nie widzę jakichś argumentów od pana ministra Mejzy, które byłyby przekonujące. Niech minister Bortniczuk podejmuje decyzję razem z panem premierem. Ja nie będę jego adwokatem, dlatego że ja się takimi rzeczami nie zajmuję. Proszę wybaczyć, ja mam w tej chwili na głowie największą nowelizację od lat 90. Kodeksu wykroczeń, Kodeksu karnego, systemu kaucyjnego. Ja się tym zajmuję - mówił wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba (Solidarna Polska) w programie "Tłit", proszony o komentarz do ujawnionej przez WP sprawy wiceministra sportu Łukasza Mejzy. Ozdoba stwierdził, że "nie podoba mu się żaden sposób prowadzenia działalności, który może budzić wątpliwości moralne, ale nie podoba mu się również, że w parlamencie znajdują się osoby, których nie można pociągnąć do odpowiedzialności". - Minister Mejza został skazany medialnie, ale mamy pana Gawłowskiego, Stanisława G., mamy marszałka Grodzkiego. Ja bym oczekiwał, że wobec wszystkich, wobec których są wątpliwości, sprawy będą wyjaśnione i nikt nie będzie tego utrudniał - dodał Ozdoba. Pytany, czy wiceminister sportu zostanie zdymisjonowany, odparł: "To nie lotto ani zupa pomidorowa, że wszyscy ją lubią". - Jeżeli pan minister Mejza nie będzie się odnosił do tego, nie będzie argumentów, to ciężko, żeby decyzja była inna - wskazał gość WP.
Natalia Durman Natalia Durman
Kukiz stawia Kaczyńskiemu ultimatum ws. Mejzy. Komentarz z PiS
8
4:21

Kukiz stawia Kaczyńskiemu ultimatum ws. Mejzy. Komentarz z PiS

- Jeżeli doniesienia medialne się sprawdzą, będzie dymisja. Sprawdzanie trwa. Ono będzie dosyć szybkie. Być może to kwestia dni. Czekamy na opinie prawników - mówił wiceszef klubu PiS Marek Suski o sprawie Łukasza Mejzy w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Przypomnijmy, jak opisaliśmy, jedna z firm obecnego wiceministra sportu miała specjalizować się w kosztownym leczeniu niesprawdzonymi metodami chorych m.in. na raka, Alzheimera i Parkinsona. Wyjaśnień w tej sprawie domaga się od Jarosława Kaczyńskiego Paweł Kukiz. - Jeśli wyjaśnienia w sprawie wiceministra mnie nie przekonają, moja dalsza współpraca z PiS stanie pod znakiem zapytania - zapowiedział w rozmowie z WP. Co na to Suski? - Sprawa jest sprawdzana. Mogę przytoczyć różne przykłady, gdzie media wydawały wyrok na różne osoby, później się okazywało, że te osoby wiele lat broniły swojego dobrego imienia i wybroniły. Nie będę podawał nazwisk, bo nie chciałbym stawiać na równi pana Mejzy, bo ja tego pana właściwie nie znam. Rozmawiałem z nim krótko dwa razy w życiu przy okazji posiłku w jednej restauracji - mówił w programie "Tłit". Pytany, jakie wrażenie wywarł na nim obecny wiceminister sportu, odparł, że "człowieka, który jest zdeterminowany, chcącego osiągać jakieś cele". Zaznaczył jednak, że "na podstawie takiej znajomości trudno kogoś ocenić". Pytany, czy sprawa Mejzy doprowadzi do przyspieszonych wyborów, Suski powiedział: - Nie sądzę, żeby z tego powodu były konieczne przyspieszone wybory. Ta sprawa będzie szybko załatwiona i nie będzie przeszkodą.
Natalia Durman Natalia Durman
Sprawa Łukasza Mejzy. Wiemy, jak zareagował Kaczyński
3
6:58

Sprawa Łukasza Mejzy. Wiemy, jak zareagował Kaczyński

Nie ustaje zamieszanie wokół wiceministra sportu Łukasza Mejzy. Wszystko przez doniesienia dziennikarzy Wirtualnej Polski, którzy opisali działalność jednej z firm polityka, która miała specjalizować się w kosztownym leczeniu niesprawdzonymi metodami chorych m.in. na raka, alzheimera, parkinsona. Publikacje komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski wiceszef klubu PiS Marek Suski. - Sprawa jest badana. Jeżeli będzie duże prawdopodobieństwo, że były działania niezgodne z prawem, to będzie dymisja - zapowiedział. Suski podkreślił jednak, że "tu nie ma sytuacji, że są postawione zarzuty". - Co do doniesień medialnych, to trzeba je sprawdzać, bo bardzo często po weryfikacji okazywały się bliższe lub dalsze prawdzie - stwierdził. - Przypominam, że pan Mejza został posłem totalnej opozycji. To oni go wprowadzili do Sejmu. My go zaadaptowaliśmy wraz z konserwatystami (Republikanami - red.), którzy są naszym koalicjantem. Oni go zarekomendowali i dawali za niego głowę (...). W dobrej wierze przyjęliśmy, że jest to człowiek godny zaufania - kontynuował Suski. Pytany, jak zareagował Jarosław Kaczyński na tę sprawę, odparł, że "zareagował w sposób właściwy". - Powiedział: natychmiast proszę to zbadać. Jeżeli rzeczywiście będzie prawdopodobieństwo tego rodzaju działań, to będzie odpowiednia reakcja - wyjaśnił Suski.
Natalia Durman Natalia Durman