Polskie Carcassonne. Nieznana perełka w sercu województwa świętokrzyskiego
50 kilometrów od Kielc znajduje się Szydłów: mała, często zapomniana przez turystów miejscowość. A to prawdziwa perełka, którą zachwyceni odwiedzający nazywają "polskim Carcassonne". Turystów zaglądających do miasta wita imponująca Brama Krakowska, która jest elementem doskonale zachowanych murów, opasających średniowieczny zespół miejski. Szydłów był oczkiem w głowie Kazimierza Wielkiego, który zbudował w nim kościół i warowny zamek, jednak tak naprawdę rozkwitał od XVI wieku. Jako jedno z pierwszych miast w Rzeczpospolitej miało własne wodociągi i łaźnie miejskie. Także w Szydłowie znajduje się jedna z najstarszych synagog w Polsce, bo pochodząca z 1564 roku. W mieście znajdzie się także coś dla osób nie do końca przepadających za zabytkami. Szydłów jest bowiem polską stolicą śliwki: w sadach wokół miasta uprawia się ponad 40 odmian tego owocu, które potem zamieniane są na alkohole, dżemy, cukierki czy inne przetwory.