"Dostaliby więcej za punkt, to by pojechali". Odwołanie finału Złotego Kasku pomyłką?
- Gdyby Maciej Polny wszedł z walizką pieniędzy, każdemu dołożyłby po 3 tys. zł za punkt, to zawodnicy przebraliby się w kevlary i pojechali w zawodach - stwierdził Kamil Hynek, dziennikarz WP SportoweFakty, nawiązując do skandalu w finale Złotego Kasku w Pile. Turniej odwołano.