#dziejesiewmoto: pirat w jaguarze
Dziś "Dzieje się w Moto" rozpoczynamy od filmu, który mógłby swobodnie stać się symbolem polskiego piractwa drogowego. Jest na nim wszystko: lekceważenie zasad, przecenianie własnych możliwości i pośpiech. Kierowca Jaguara myślał, że się zmieści, ale efekty jego manewru były opłakane: dwa rozbite samochody osobowe i TIR, który omal nie wylądował w rowie.