WAŻNE
TERAZ

Trump ogłasza blokadę irańskich portów

Marek Pęk

Jan Maria Jackowski poza PiS? Marek Pęk: przechodzi niewątpliwie jakąś ewolucję
5:01

Jan Maria Jackowski poza PiS? Marek Pęk: przechodzi niewątpliwie jakąś ewolucję

- Senator Jan Maria Jackowski przechodzi niewątpliwie jakąś ewolucję. Nie wiem, czy planuje być senatorem niezależnym, czy przejdzie na drugą stronę. W większości spraw głosuje po naszej stronie. Ale niewątpliwie nawet jego język sprawia wrażenie, że dystansuje się od klubu PiS. No, ale jeszcze - póki co - w tym klubie jest - mówił wicemarszałek Senatu Marek Pęk (PiS) w programie "Tłit". Polityk skomentował również słowa szefa PO Borysa Budki, który stwierdził, że jest bliski znalezienia "pięciu sprawiedliwych", którzy byliby gotowi porzucić Jarosława Kaczyńskiego. - Większość w Sejmie jest rzeczywiście niewielka. Ale większość w Senacie też opiera się na dwóch senatorach i nikt nie mówi, że ta większość trzeszczy. Jakoś teraz Borysa Budki nie oburza kwestia przeciągania posłów Zjednoczonej Prawicy do siebie, teraz jest to dopuszczalne. A kiedy ja podnosiłem, że różnie może być z większością w Senacie, że będziemy pracować nad tym, by przekonać niektórych senatorów, żeby przeszli na naszą stronę, to wywoływało to niesłychane, teatralne wręcz, oburzenie - mówił Pęk. - Tego typu zjawiska są w polityce normalne. Prowadzi się różne rozmowy, kalkulacje, ale potem jest moment: sprawdzam. To najczęściej są ważne głosowania - podkreślił wicemarszałek Senatu.
Natalia Durman Natalia Durman
Awantura w Sejmie z udziałem Terleckiego i Nitrasa. Marek Pęk komentuje
2:31

Awantura w Sejmie z udziałem Terleckiego i Nitrasa. Marek Pęk komentuje

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki wyłączył mikrofon Borysowi Budce. Uznał, że lider PO mówi zbyt długo. - Co to jest? - zapytał go w odpowiedzi Budka. - Jedna minuta, proszę opuścić mównicę - stwierdził Terlecki. To nie spodobało się Sławomirowi Nitrasowi. Polityk wstał i oczekiwał wyjaśnień. "Siadaj, Nitras" - usłyszał. Do wicemarszałka z PiS podszedł potem szef klubu KO Cezary Tomczyk. - Ale co on tu robi? Jedną minutę ma, panie Budka - kontynuował Terlecki. W tym momencie Borys Budka zszedł z mównicy. - Nie dziwię się, że opozycja narzeka, że nie ma lidera - skwitował Terlecki. Sprawę komentował w programie "Tłit" wicemarszałek Senatu Marek Pęk. - Ja nie widzę, żeby tu marszałek Terlecki powinien być przedmiotem jakiejś szczególnej oceny krytycznej. Jego zachowanie wynika z tego, co się nieustannie w Sejmie wyprawia. Byłem kilkukrotnie na obradach Sejmu i z osłupieniem przyglądam się temu, co się po stronie opozycji wyprawia - przekonywał. - Śmieszy mnie to, kiedy posłowie PO, którzy łamią wszelkie dobre obyczaje parlamentarne, nagle próbują recenzować marszałka Terleckiego. To nieustanna prowokacja, nieustanne nerwy. To naprawdę nie ma nic wspólnego z dobrym obyczajem politycznym - kontynuował Pęk. - Niech zaczną od siebie, niech pokażą, że reprezentują jakiś elementarny poziom kultury i wtedy na pewno pan marszałek Terlecki będzie spokojny i nie będzie musiał na nich nieustannie pokrzykiwać. Normalnym językiem do nich nie ma co mówić, bo to po prostu nie przynosi żadnego efektu - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Marek Pęk kontra Robert Biedroń. Ostra wymiana zdań w studiu. Poszło o Martę Lempart
5:25

Marek Pęk kontra Robert Biedroń. Ostra wymiana zdań w studiu. Poszło o Martę Lempart

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata nt. prawa aborcyjnego w Polsce. Wzięła w niej udział m.in. liderka Strajku Kobiet Marta Lempart. Wicemarszałek Senatu Maręk Pęk (PiS) pytany był w programie "Tłit", czy spotkałby się z nią w Senacie. - Pani Marta Lempart ma zakaz wstępu do parlamentu - i słusznie. Jej formuła protestu jest czystym chamstwem, nawoływaniem do przemocy, agresji, demolki. Taki człowiek swoim zachowaniem sam się wyklucza z poziomu dyskusji parlamentarnej. Ja z panią Martą Lempart w parlamencie absolutnie bym się nie spotkał - stwierdził Pęk. Jego słowa komentował następnie lider Wiosny, europoseł Robert Biedroń. - Polscy talibowie w ten sposób myślą. Oni będą robili zakazy dla kobiet w wielu strefach - powiedział, nawiązując do słów Pęka. Dopytywany, czy jest pewny porównania do talibów, odparł: "A kto ogranicza prawa kobiet na świecie? Jeśli kobieta nie może w XXI wieku zdecydować o swoim ciele, jeżeli kobieta, w tym przypadku Marta Lempart, nie może wejść do polskiego parlamentu, jeśli są grupy osób, które żyją w ciągłym strachu, bo w Polsce 30 proc. naszego kraju to strefy wolne od LGBT, to o czym my mówimy? Jeśli kobiety mają w Polsce prawa bardziej ograniczone, jeśli chodzi o dostęp do przerywania ciąży, niż w Iranie, to o jakim kraju my mówimy?". Biedroń poinformował, że "prawdopodobnie będzie wszczęta kolejna procedura PE przeciwko Polsce". - Chcemy, żeby była powiązana z inną procedurą dotyczącą wymiaru sprawiedliwości. Ta została już wszczęta i chcemy, żeby została poszerzona o ograniczenie praw kobiet - wyjaśnił Biedroń.
Natalia Durman Natalia Durman