adam niedzielski (strona 2 z 6)

"To żenujące". Burza po konferencji Niedzielskiego
WIDEO

"To żenujące". Burza po konferencji Niedzielskiego

Minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawił w poniedziałek nowy pakiet obostrzeń związany z pojawieniem się nowego wariantu koronawirusa - Omikron. Zawiera on zarówno obostrzenia dla podróżujących za granicę, wracających do kraju, jak i restrykcje krajowe. Zaledwie kilka dni temu Niedzielski twierdził, że obostrzenia nie są najlepszym sposobem na walkę z pandemią. Co na to szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka? - Gdyby nie chodziło o to, że umierają setki ludzi każdego dnia, to powiedziałbym, że to jest śmieszne. Ale nie. To jest żenujące. Być może przyszły kolejne maile od PR-owców i tym razem PR-owcy stwierdzili, że jednak trzeba coś robić - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Budka odniósł się również do słów Andrzeja Dudy. - Znając podejście moich rodaków, nie wyobrażam sobie wprowadzenia obowiązkowych szczepień przeciwko COVID-19 - stwierdził Duda. - Niech pan prezydent jako doktor nauk prawnych zapozna się z obowiązującym prawem. Przypomnę, że w Polsce jest przymus szczepień. Jest wiele szczepionek, które podaje się, chociażby zaraz po urodzeniu albo małym dzieciom - podkreślił Budka. - Jeśli prezydent RP nie potrafi stanąć i zachęcać do szczepień, to nie nadaje się do tego urzędu. Jeżeli minister zdrowia nie potrafi podejmować decyzji, bo podejmują je za niego ludzie zajmujący się PR-em, to powinien podać się do dymisji - stwierdził polityk PO.
Natalia Durman Natalia Durman
"Tego się nie da inaczej nazwać". Lekarz o Niedzielskim. Użył mocnych słów
WIDEO

"Tego się nie da inaczej nazwać". Lekarz o Niedzielskim. Użył mocnych słów

Co dalej z protestem medyków? - pytany był w programie "Newsroom" WP dr Michał Bulsa - ginekolog i położnik, członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. - Bierność rządzących za chwilę spowoduje najgorszą rzecz, jaka może się wydarzyć, czyli sytuację, w której medycy przestaną mieć ochotę rozmowy z rządem, tylko przejdą do bardziej radykalnych działań - zaalarmował. - My, jako NRL, już wskazaliśmy kolegom, żeby - z powodu tego, że całe prawo i okoliczności, które się dzieją, są niekorzystne dla medyków - powstrzymali się od dodatkowej pracy, ponieważ ta praca może ich narażać na odpowiedzialność karną, cywilną czy zawodową - wskazał. - Nie wiem, czy pan minister Niedzielski chce dążyć do tego, że za chwilę skłóci się z całym środowiskiem. Jeżeli nie będzie pracowników, to nie będzie leczenia - podkreślił. Pytany, jakie "radykalne działania" wchodzą w grę, odparł, że "wachlarz możliwości jest duży". - Czujemy odpowiedzialność wobec pandemii i wobec pacjentów, natomiast mamy również własną cierpliwość - wyjaśnił Bulsa. Zachowanie Niedzielskiego określił "ignoranctwem". Tego się nie da inaczej nazwać. To jest zachowanie odpowiadające moim dzieciom, które mają lat 5 czy 6, że się obrażą i idą do innej piaskownicy - stwierdził lekarz. Jak dodał, "poleca panu ministrowi siądniecie do rozmów".
Natalia Durman Natalia Durman
Ataki antyszczepionkowców. Jak walczyć z hejtem? Lekarz wskazuje rozwiązania
WIDEO

Ataki antyszczepionkowców. Jak walczyć z hejtem? Lekarz wskazuje rozwiązania

Jedna z farmaceutek opublikowała w internecie zdjęcie zniszczonego garażu, na którym umieszczono groźby pod adresem ministra Niedzielskiego. Do wpisu odniósł się szef MZ, tłumacząc, że "tak wyglądają skutki nawoływania do agresji i nienawiści z mównicy sejmowej". - Nie powinno być tolerancji wobec takich zachowań. Niestety wydaje się, że nie do końca stosowane są odpowiednie narzędzia prawne, które doprowadziłyby do sytuacji, w której osoby przeciwne szczepieniom zwyczajnie bałyby się podjąć decyzję o hejtowaniu, fizycznych napaściach czy paleniu punktów szczepień - komentował w programie "Newsroom" WP lekarz Bartosz Fiałek, popularyzator wiedzy medycznej. Medyk w odpowiedzi przywołał także artykuł Wirtualnej Polski poświęcony historii Jadwigi Kłapy-Zareckiej, która po atakach antyszczepionkowców zdecydowała się odejść z zawodu. - Wyleczenie z nienawiści nie będzie możliwe dzięki "marchewce", tylko poprzez "kij". Pisałem kiedyś w tej sprawie do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, żeby zaostrzyć prawo i powołać w prokuratorach rejonowych komórki do szybkiego zwalczania hejtu na wzór rozwiązań przyjętych w Wielkiej Brytanii. (...) Gdyby w ciągu 48 godzin hejterzy ponosili adekwatną karę za swoje zachowanie, wydaje się, że znacznie spadłaby liczba takich sytuacji. Ci ludzie muszą wiedzieć, że coś im za to grozi. Dzisiaj mogą mnie zwyzywać, grozić mojej rodzinie śmiercią i nic im za to nie grozi - tłumaczył Fiałek.
Druzgocące badanie dla Niedzielskiego. Cezary Tomczyk komentuje
WIDEO

Druzgocące badanie dla Niedzielskiego. Cezary Tomczyk komentuje

Jak Polacy oceniają działalność ministra zdrowia Adama Niedzielskiego w związku z pandemią COVID-19? Zapytaliśmy o to w badaniu zrealizowanym przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna dla Wirtualnej Polski. "Zdecydowanie pozytywnie" Niedzielskiego ocenia zaledwie 6 proc. wszystkich respondentów. Odpowiedź "raczej pozytywnie" wskazało 23 proc. badanych. Opinię o ministrze zdrowia "raczej negatywną" ma 22 proc. ankietowanych, a "zdecydowanie negatywną" 26 proc. badanych Polaków. Co na to poseł Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk? - Polska jest na 1. albo na 2. miejscu w UE, jeśli chodzi o liczbę nadprogramowych zgonów w czasie pandemii. To ci ludzie mieli zapewnić przygotowanie naszego kraju na drugą i trzecią falę koronawirusa. Tak się nie stało. O aferach w resorcie zdrowia słyszała cała Polska. To jak ludzie mają oceniać ministra Niedzielskiego? - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Pytany, czy Niedzielski jest lepszym ministrem niż Łukasz Szumowski, odparł, że "jeden i drugi przygotowali Polskę na koronawirusa tak samo źle". - Najważniejsza ocena tego wszystkiego, co się stało, to ocena po skutkach. To nie jest kwestia opinii, tego, że ktoś ma lepsze albo gorsze zdanie. To kwestia faktów - tego, ile osób zmarło. Każdy z Polaków stracił kogoś bliskiego. Trudno o tym zapomnieć. Ci ludzie biorą za to pełną odpowiedzialność - powiedział Tomczyk.
Natalia Durman Natalia Durman
Protest medyków. Przewodniczący Porozumienia Rezydentów odpowiada Niedzielskiemu
WIDEO

Protest medyków. Przewodniczący Porozumienia Rezydentów odpowiada Niedzielskiemu

W ubiegłym tygodniu minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o odrzuceniu przez przewodniczącego Porozumienia Rezydentów Wojciecha Szarańca zaproszenie na rozmowy w sprawie sytuacji ratowników medycznych. O sprawę zapytaliśmy w programie „Newsroom WP” przewodniczącego organizacji. - Jako Porozumienie Rezydentów i komitet protestacyjno-strajkowy jesteśmy otwarci na wszystkie rozmowy. (…) Rzeczywiście, dostałem zaproszenie od ministra Niedzielskiego natomiast zaapelowałem o włączenie do rozmów także innych członków komitetu. Nie wyobrażam sobie rozmowy o przyszłości polskiej ochrony zdrowia w pojedynkę. Ten system to naczynia połączone. To nie tylko lekarze czy rezydenci, ale też ciężka praca pielęgniarek, ratowników medycznych, rehabilitantów, fizjoterapeutów i wielu innych osób. Myślę, że możemy szczerze porozmawiać w szerszym gronie - tłumaczył Szaraniec. Jak dodał, do tej pory nie otrzymał żadnej kontrpropozycji od ministra zdrowia. Nie dostała jej też żadna inna osoba z komitetu protestacyjno-strajkowego. Szaraniec oznajmił też, że nic nie zmieniło się natomiast w planach organizacji strajku w stolicy. - 11 września rozpoczynamy wielką manifestację w Warszawie, a tuż po niej zbudujemy "białe miasteczko 2.0." To będzie bardzo duże przedsięwzięcie. Na dzień dzisiejszy weźmie w niej udział od kilku do kilkunastu tysięcy osób, ale cały czas napływają kolejne zgłoszenia. Zależy nam na zdrowiu Polaków - przekonywał.