WAŻNE
TERAZ

Atomowy parasol nad Polską. Znamy szczegóły po wizycie Macrona

afera mailowa

Kolejna odsłona afery z Dworczykiem. "Powinna być dymisja"
WIDEO

Kolejna odsłona afery z Dworczykiem. "Powinna być dymisja"

Do sieci wyciekły kolejne maile, które mają pochodzić ze skrzynki ministra Michała Dworczyka. Szef kancelarii premiera skarży się w nich Mateuszowi Morawieckiemu na sytuację w przemyśle zbrojeniowym. - Najgorsze jest to, że niekompetencja, nieudolność, głupota, a czasem różne ciemne interesy są zawsze podlewane - w MON, PGZ i u nas w polityce - obrzydliwym sosem bogojczyźnianych frazesów. "Dobro sił zbrojnych", "przyszłość polskiego przemysłu" itd. A tak naprawdę wywalamy dziesiątki milionów złotych w błoto lub zgadzamy się na rozkradanie środków budżetowych - wylicza Dworczyk. Co na to wiceprezes Porozumienia Michał Wypij? - To świadczy o tym, że przynajmniej część polityków PiS jedno mówi publicznie, a zupełnie coś innego przyznaje w swojej prywatnej korespondencji. Sam fakt tej afery wskazuje na brak profesjonalizmu jeśli chodzi o obieg informacji rządowych, niestety odsłonił także proces podejmowania decyzji polskiego rządu na zewnątrz. To bardzo ważny przyczynek do tego, by osoby w to zamieszane straciły swoje stanowiska - stwierdził w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Czy Dworczyk powinien podać się do dymisji? - Oczywiście, ponad wszelką wątpliwość. Odsłonił tajemnice polskiego rządu, sposób podejmowania decyzji - podkreślił Wypij, dodając, że także prokuratura powinna zająć się tą sprawą. - Rząd szukał sztuczek PR-owych po to, żeby przykryć elementy niegospodarności. Jeśli minister Dworczyk miał świadomość tego, o czym napisał, a jednak wspierał te działania, to po pierwsze jest to hipokryzja, a po drugie świadome działanie na niekorzyść państwa polskiego. To są bardzo poważne zarzuty, które powinny się skończyć dymisją - podsumował polityk Porozumienia.
Natalia Durman Natalia Durman
Afera mailowa. Zaproszenie dla Mateusza Morawieckiego. Senator PiS Jan Maria Jackowski reaguje
WIDEO

Afera mailowa. Zaproszenie dla Mateusza Morawieckiego. Senator PiS Jan Maria Jackowski reaguje

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki poinformował, że na czwartkowym posiedzeniu Konwentu Seniorów padła propozycja zaproszenia premiera do izby wyższej parlamentu. Mateusz Morawiecki miałby złożyć wyjaśnienia w sprawie cyberataków na polskich polityków. Senator PiS Jan Maria Jackowski pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, jakie pytanie zadałby premierowi, gdyby do takiej wizyty doszło. - Gdyby się tak wydarzyło, zadałbym pytanie, czy przypadkiem nie jest tak, że pan premier, mając doświadczenia korporacyjne i pewien styl pracy, w jakiś sposób narzucił ten styl pracy swoim najbliższy współpracownikom. Myślę tutaj o nieustannym wykorzystywaniu smarftona, nieustannym kontakcie mailowym i przekazywaniu sobie informacji w tym trybie - oznajmił Jackowski. Senator PiS odniósł się również do najnowszych ustaleń WP. Wynika z nich, że Mateusz Morawiecki używał prywatnej skrzynki mailowej do celów służbowych od czasu wejścia do rządu PiS. Z naszych informacji wynika, że maile wysyłane z prywatnego adresu były jedną z podstawowych form kontaktu z ministrami, wiceministrami, parlamentarzystami czy przedstawicielami państwowych spółek. W korespondencji z prywatnego adresu premier poruszał kluczowe tematy polityczne i gospodarcze. - Procedury w dzisiejszych czasach powinny być bardzo ściśle wprowadzone, trzeba szeroko na ten problem patrzeć - komentował Jackowski.
Natalia Durman Natalia Durman