Zimnowojenna Camp Century powraca
Labirynt tuneli i laboratoriów, które na wieczność miały pozostać tajemnicą skrytą pod grubą warstwą lodu, mogą "wypłynąć" na powierzchnię. Mowa o amerykańskiej bazie wojskowej znajdującej się na Grenlandii. To za sprawą globalnego ocieplenia. Badania wskazują, że lód wokół tajnej jednostki zniknie do 2090 r. To bardzo zła wiadomość i to z dwóch ważnych powodów. Po pierwsze odwilż odsłoni infrastrukturę, a do dziś nie wiadomo, ile naprawdę o niej wiedzieli Duńczycy, do których należy część Grenlandii, na której jest baza. Po drugie, Camp Century była zasilana własnym reaktorem jądrowym. Odwilż może więc uwolnić ogromne ilości porzuconych tam odpadów chemicznych i jądrowych. W pierwszym przypadku może dojść do napięć politycznych. W drugim, do skażenia środowiska. Naukowcy podkreślają więc, że po prostu właśnie objawił się kolejny problem wynikający ze zmian klimatu, którym trzeba zająć się szybciej, niż później. Tym razem jest to porzucona ponad 50 lat temu baza.