bitcoin

Bitcoin a zużycie energii. Niepokojące odkrycie naukowców
WIDEO

Bitcoin a zużycie energii. Niepokojące odkrycie naukowców

Rynek aktywów cyfrowych bije rekordy za rekordami. Zaczęło się rok temu z poziomu 5 tys. dolarów. 13 marca 2021 r. bitcoin osiągnął wartość 61 tys. dolarów. To co wyróżnia kryptowaluty to decentralizacja i dotychczasowy brak wpływów na rynek i odgórnych regulacji. Okazuje się jednak, że kryptowaluty destrukcyjnie wpływają na nasze… środowisko. Wszystko przez pobór energii elektrycznej. Naukowcy z Uniwersytetu w Cambridge opracowali swój Cambridge Bitcoin Electricity Consumption Index (CBECI). Według danych z indeksu, łączna ilość energii zużywanej przez bitcoiny osiągnie w 2021 roku 12 terawatogodzin (TWh). To 0,6 proc. całkowitej światowej produkcji energii elektrycznej. To także więcej, niż wytwarza Norwegia, Argentyna, Holandia czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Popularność i rosnąca wartość bitcoina napędza wzrost gigantycznych centrów danych, a to powoduje dodatkowy wzrost zużycia energii. Eksperci z Uniwersytetu w Nowym Meksyku oszacowali w 2019 r., że każdy dolar wygenerowany przez bitcoina wytworzył 49 centrów szkód zdrowotnych i środowiskowych w USA. Krytycy bitcoinu zwracają uwagę na silną koncentrację geograficzną - wzrost "kopalni" kryptowalut w krajach takich jak Iran, Rosja, Chiny. Okazuje się, że bitcoin nie tylko wpływa na zwiększenie śladu węglowego, ale może doprowadzać też do blackoutów, czyli przerw w dostawach prądu.