ceramika

Sensacja archeologiczna we Wrzępi. O polskim odkryciu mówi cały świat
1:04
WIDEO

Sensacja archeologiczna we Wrzępi. O polskim odkryciu mówi cały świat

To prawdziwa sensacja archeologiczna. We wsi Wrzępia w gm. Szczurowa (woj. małopolskie) znajduje się prawdopodobnie największe w Polsce i jedno z największych w Europie centrów produkcji garncarskiej. Liczy nawet 1,7 tys. lat i pochodzi z okresu wpływów rzymskich. Na tych ziemiach może znajdować się nawet 130 pieców - wynika z badania magnetonometrem ok. 5 ha terenu. W trakcie najnowszych wykopalisk odkryto tu kawałki ceramiki i kamienne narzędzia. Skarby datowane są na III-IV w. To w tym czasie wypalano tu naczynia przy użyciu koła garncarskiego. Obszary obecnych ziem polskich zamieszkiwały wtedy germańskie plemiona - m.in. Wandalowie. Badania prowadzą krakowscy archeolodzy z grupy "Projekt Wrzępia". Jednym z głównych badaczy jest Magdalena Okońska-Bulas. - Teraz czeka nas przygotowanie sprawozdania do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Tarnowie, a potem publikacja wyników - podsumowuje archeolog. Do tej pory ekspertom udało się przebadać dwa piece. - Piec o podobnej formie odkryto w Bessowie, w trakcie badań prowadzonych w 1998 roku. Wygląda na to, że lokalni garncarze mieli swój autorski projekt konstrukcyjny pieców - tłumaczą archeolodzy na stronie "Projektu Wrzępia". Prace wykopaliskowe zakończono pod koniec marca 2021 r. Ceramikę pobrano do oczyszczenia i badań. Stanowisko centrum garncarskie we Wrzępi jest znane archeologom od połowy lat 90., ale dopiero w 2019 r. podjęto decyzję o wznowieniu badań na taj dużą skalę i z wykorzystaniem najnowszych technologii.
Pomysł na biznes: Ceramiczne kuwety dla kotów
5:18
WIDEO

Pomysł na biznes: Ceramiczne kuwety dla kotów

Jedyne na świecie ceramiczne kuwety dla kotów - to pomysł na biznes Mariusza Jaraczewskiego, właściciela wrocławskiej firmy 50Cats. - Tworzymy innowacyjny produkt premium, dzięki któremu niebawem będziemy liderem światowego rynku zoologicznego - podkreśla z uśmiechem właściciel. Nietypowy pomysł Polaka już robi furorę za granicą. Wśród klientów znalazł się szejk z Bahrajnu. Dla swojej kotki zażyczył kuwetę zdobioną rubinami i 18-karatowym złotem. Oferta 50Cats to 5 kolekcji kuwet. Wszystkie są ręcznie malowane i bogato zdobione. Ceny? Od 100 euro (ok. 438 zł). Jaraczewski wcześniej pracował w sektorze bankowym. We własną firmę zainwestował ok. 120-150 tys. zł. Jak mówi, największym wyzwaniem w tym biznesie jest wzbudzenie w klientach potrzeby posiadania produktu, którego wcześniej w ogóle nie było. Firma wystartowała w maju. Pierwsza seria ceramicznych kuwet liczyła 32 sztuki i szybko znalazła nabywców m.in. w Niemczech, Austrii czy Holandii. - Kiedy zadzwonił do mnie Ahmad ibn Nasih, asystent szejka Hamida ibn Salaha z Bahrajnu, myślałem, że to dowcip znajomych. Okazało się, że szejk obejrzał naszą ofertę i jest zachwycony - opowiada Jaraczewski. - Stworzyliśmy dla jego kotki unikatowe projekty kuwet. Zdecydował się na malowanie tlenkiem kobaltu, zdobienia arabskie, mandale na brzegach, złoto i rubiny z Birmy. To niesamowita przygoda - dodaje właściciel firmy. Zobacz nowy odcinek programu "Pomysł na biznes".