Sykut: "Ubrania ciążowe nie są sexy. Chcę w tym czasie też wyglądać atrakcyjnie!"
W grudniu tego roku na świat przyjdzie pierwsze dziecko Pauliny Sykut-Jeżyny. Po prezenterce nie widać znacznego wzrostu wagi, być może dlatego, że nie rezygnuje z aktywności fizycznej. Nie rezygnuje także ze szpilek. Nie zamierza także kupować ubrań przeznaczonych specjalnie dla przyszłych mam. Twierdzi, że ciążowa odzież nie jest ani kobieca, ani sexy, a ona także w ciąży chce wyglądać atrakcyjnie. "Ubrania ciążowe nie są sexy. Chcę w tym czasie też wyglądać atrakcyjnie. Nawet nie pamiętam, co to była za aktorka hollywoodzka, ale piękna kobieta i miała sukienkę, która nie była ciążowa. Delikatnie było widać jej brzuszek, lekko rozszerzana, powyżej talii dopasowana. Wyglądała pięknie, a nie był to strój ciążowy. Mam butów na obcasie, dwunastek bardzo dużo, to są najwyższe, jakie mam - 12. Ważne, żeby jednak nie były z koturnem, tylko na wysokim obcasie, bardzo takie lubię".