dane

Liczba zgonów drastycznie rośnie. Prof. Simon: duża liczba jest nierejestrowana
WIDEO

Liczba zgonów drastycznie rośnie. Prof. Simon: duża liczba jest nierejestrowana

Dotąd na COVID-19 lub choroby współistniejące zmarło w Polsce nieco ponad 20 tys. osób. Oficjalne dane dot. liczby ofiar koronawirusa w Polsce są zaniżone? - Dane, które podawano, to byli pacjenci objawowi, czyli mniej więcej 1/5 wszystkich dziennych zakażeń, przy śmiertelności 500 czy 600 osób. Jednego dnia 500, po 10 dniach 5 tysięcy, a po miesiącu - 15 tysięcy. I jedno miasteczko w Polsce znikało z powierzchni ziemi, a do tego duża liczba zgonów, których nie rejestrujemy, ale wzrasta, bo zakłady pogrzebowe nas informują. To osoby, które z różnych powodów nie były w stanie dotrzeć do służby zdrowia - powiedział w programie "Newsroom" prof. Krzysztof Simon, kierownik wrocławskiej kliniki chorób zakaźnych. Pytany o porównanie z liczbą zgonów w Niemczech, gdzie przy ponad dwa razy większej liczbie ludności na koronawirusa zmarło 19 tys. osób, prof. Simon odparł, że wynika to z tego, iż Niemcy są dużo bardziej uporządkowani, przestrzegają restrykcji i dostosowali się do obostrzeń. - Jednak to restrykcje prowadzą do zahamowania zakażeń. W Polsce w maju, gdy zaczynała się walka wyborcza, nikt niczego nie przestrzegał. GIS nie wiadomo dlaczego poluzował restrykcje, takie idiotyczne, jak na weselach czy mszach. Były jakieś ruchy antycovidowe, ba, wypowiadali się jacyś niemądrzy, utytułowani pseudonaukowcy, którzy mówili, że to wszystko jest bzdura i spisek koncernów - wyjaśnił.
Sebastian Ogórek Sebastian Ogórek
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski
Urząd Ochrony Danych Osobowych przestrzega. "Szarlatani szkolą za duże pieniądze"
WIDEO

Urząd Ochrony Danych Osobowych przestrzega. "Szarlatani szkolą za duże pieniądze"

- Jest mnóstwo nierzetelnych agencji szkoleniowych, nawoływań do tego, że trzeba odpowiednio prowadzić postępowania związane z RODO, bo jak nie, to przyjdzie Urząd i nałoży karę - oceniła w programie "Money. To się liczy" prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych dr Edyta Bielak-Jomaa. Zastrzegła, że nie wszystkie szkolenia są próbą wyłudzania pieniędzy, ale - jak zaznaczyła - "tak może też być". - Bardzo dużo złych rzeczy, nieprawdziwych informacji jest przekazywanych na szkoleniach, to są często szarlatani, którzy nie znając się na przepisach i nie rozumiejąc ich, szkolą za duże pieniądze - dodała. Jak mówiła, być może strasznie rozporządzeniem o ochronie danych osobowych obróci się w coś pozytywnego, bo gdy "wahadło szaleństwa" wróci do pozycji wyjściowej, wszyscy będziemy mieli większą świadomość potrzeby ochrony danych osobowych. Prezes UODO podała, że Urząd dostał prawie trzy tysiące skarg na naruszenie RODO, prowadzi kilkadziesiąt postępowań. Od maja nie nałożył jeszcze ani jednej kary. - Kary nie są przez nas traktowane jako coś szczególnego, taki moment, że Urząd kary będzie nakładał na pewno przyjdzie, ale prawo ściśle reglamentuje przypadki, kiedy kara jest stosowana, nakazując spełnienie kilkunastu przesłanek - dodała. Zwróciła uwagę, że każdy obywatel ma też dodatkowe uprawnienie - może wystąpić o odszkodowanie na drodze sądowej za naruszenie bezpieczeństwa swoich danych osobowych.
Sebastian Ogórek Sebastian Ogórek