WAŻNE
TERAZ

Pełne wyniki z Węgier. Takie poparcie ma partia Magyara

izabela leszczyna (strona 2 z 2)

"Nie da się tego inaczej nazwać". Posłanka opozycji odpowiada Kaczyńskiemu. Padły ostre słowa
WIDEO

"Nie da się tego inaczej nazwać". Posłanka opozycji odpowiada Kaczyńskiemu. Padły ostre słowa

- Są dwa fronty wojny hybrydowej: na granicy i w Warszawie. Gdyby działania opozycji były inne, ta operacja miałaby zupełnie inny przebieg. Uformowanie się dwóch frontów zachęciło Aleksandra Łukaszenkę i Władimira Putina do eskalacji i wzmocnienia ataku - stwierdził Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Gazety Polskiej". Słowa prezesa PiS komentowała w programie "Tłit" Wirtualnej Polski posłanka Koalicji Obywatelskiej Izabela Leszczyna. - Ja mogę powiedzieć równie ostro - Jarosław Kaczyński bredzi. Naprawdę, nie da się tego inaczej nazwać - stwierdziła. - Ja powiem Kaczyńskiemu, co powinien zrobić. Zamiast zajmować się budowlanką na granicy, powinien uruchomić dyplomację, współpracę międzynarodową i MSZ - podkreśliła. - Ponieważ Jarosław Kaczyński jest politykiem z XIX wieku, w ogóle nie rozumie współczesnego świata, prowadzi Polskę do katastrofy, to powtórzę: trzeba leczyć przyczynę, a nie skutki. Kaczyński leczy skutki. Myśli, że jak zbuduje mur, to rozwiąże problem. Nie, nie rozwiąże. Ponieważ problem należy rozwiązywać tam - mówiła Leszczyna. - Gdyby Kaczyński nie skazywał tych dzieci na śmierć w lasach, w zimnie i w jakimś bagnie, tylko przyjmowani byliby ci ludzie i odsyłani samolotami, jeśli nie należy im się azyl, do kraju pochodzenia, to opinia publiczna, ich krewni, rodzina, znajomi, sąsiedzi dowiedzieliby się, że nie ma po co lecieć do Polski - wskazała.
Natalia Durman Natalia Durman
Porażający raport. Była wiceminister oskarża PiS
WIDEO

Porażający raport. Była wiceminister oskarża PiS

W 2020 r. liczba obywateli żyjących w skrajnym ubóstwie zwiększyła się o 378 tys. osób. Odczuły to głównie dzieci i najstarsi. 15,7 mln Polaków żyje zaś poniżej minimum socjalnego - wynika z najnowszego opracowania "Poverty Watch 2021" przygotowanego przez EAPN Polska, czyli Polski Komitet Europejskiej Sieci Przeciwdziałania Ubóstwu, do którego dotarła Wirtualna Polska. Co na to była wiceminister finansów, posłanka Koalicji Obywatelskiej Izabela Leszczyna? - Niestety, nie zaskakują mnie takie wyniki raportu. Od początku ostrzegaliśmy, że polityka, która koncentruje się na redystrybucji, na transferach socjalnych, a zaniedbuje inwestycje rozwojowe, zaniedbuje wzrost wydajności pracy, musi się tak skończyć - komentowała w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - Zawsze w momencie, kiedy chcemy dzielić dobrobyt, a nie dbać o to, by wypracowywać ten dobrobyt, to ten dobrobyt jest krótkotrwały i pozorny. I mieliśmy z tym do czynienia. Ludzie dostali 500+, emeryci dostali 13. a nawet 14. emeryturę. I to było fajne, tylko że ludzie chcą mieć poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego dłużej niż na 2,3 czy nawet 5 lat. I co się okazało? Dzisiaj drożyzna zjada te transfery, 500+ to dzisiaj już nie jest 500 zł. To samo dotyczy emerytów - wskazała Leszczyna. W ocenie posłanki "trzeba ludzi zachęcać do pracy". - Dobrobyt bierze się z pracy. Nie chodzi o liczbę godzin spędzanych w pracy, chodzi o to, by więcej ludzi pracowało. Druga rzecz - wydajność pracy. Żeby nasza praca była wydajna, musimy inwestować w rozwój, w innowacje. Takich inwestycji nie ma w Polsce od 6 lat. Mamy inwestycyjną zapaść - podkreśliła.
Natalia Durman Natalia Durman