Natalia Siwiec: ludzie na mnie patrzą i myślą: wariatka
Natalii Siwiec udało się ostatnio spełnić swoje marzenie i wystąpić na scenie teatralnej. Żali się jednak, że nie miała w wakacje czasu na zadbanie o formę. Wyznaje, że "jedyne, na co może wytargać chwilę, to jest bieganie". - Polubiłam bardzo slow jogging. Nienawidziłam biegania, ale jak zaczęłam slow joggingować, to poczułam się świetnie. Czasami ludzie na mnie patrzą i myślą: wariatka. Ale to dyscyplina, czuję się lepiej i myślę, że moje ciało wygląda lepiej. Mam nadzieję, że we wrześniu wrócę na siłownię - opowiada Natalia.