Polowanie w głębinach. Zainstalowali fokom kamery
Głodne mirungi polują w wodach, gdzie nie dociera światło słoneczne. Atakują gatunki bioluminescencyjne, które w 80 proc. są źródłem światła w wodach głębszych niż 500 m. Szkoccy naukowcy z uniwersytetu w St Andrews postanowili zbadać, jak znajdują swoje ofiary w głębinach. Mowa o rybach, jamochłonach, skorupiakach czy kałamarnicach. Do pięciu samic z Wyspy Kerguelena przymocowali czułe na błyski kamerki. W ten sposób udało się nagrać niesamowity moment polowania z perspektywy atakującej mirungi. Okazało się, że foki pokonywały 3 km, poszukując pożywienia na głębokości od 79 do 719 m. Z analizy 2 tys. błysków bioluminescencyjnych wynika, że ofiary błyskami broniły się przed atakiem.