"Mogłam pozostać w tańcu, ale miałam głód czegoś nowego. Obudziła się pasja do aktorstwa"
Edycie Herbuś dzięki związkowi z Mariuszem Trelińskim udało się zaistnieć jako aktorce. Celebrytka, do niedawna kojarzona głównie z Tańcem z gwiazdami, dostała tytułową rolę w operze Straussa pt. Salome. Chwali się, że dostaje kolejne główne role. W Dzień Dobry TVN opowiedziała o okresie transformacji, w którym z tancerki stała się aktorką. Twierdzi, że miała tak silny głód czegoś nowego, że nie mogła nie spróbować swoich sił w aktorstwie. Kolejny raz żaliła się jednak, że krytycy podcinali jej wtedy skrzydła.