Kayah o TVP: "Nie sądzę, żeby pragnęli mojej obecności. Chyba, że prezes zmieni tok myślenia!"
Tegoroczny festiwal w Opolu zostanie zapamiętany głównie jako konflikt polityczny. Póki co nie wiadomo, czy w ogóle odbędzie się w tym roku. Został przeniesiony do Kielc. Po tym, jak menedżer Kayah ujawnił, że ze względu na poparcie dla KOD-u wokalistka znalazła się na "czarnej liście" Jacka Kurskiego, gwiazda odwołała swój występ u boku Maryli Rodowicz. W ramach solidarności zawodowej zrezygnowali też inni artyści, w tym również sama Rodowicz. Kayah przyznała, że nie sądzi, żeby pojawiła się w TVP ani w ramach festiwalu, ani jako juror w The Voice od Poland. Nie sadzę, żeby telewizja publiczna pragnęła mojej obecności. Chyba, że prezes ziemi swój tok myślenia. Wszytko co miało być powiedziane na ten temat, zostało powiedziane.