Trojanowska o Kotulance: dzwonimy do niej, ale nie odbiera
Mija już półtora roku, od kiedy producenci Klanu odesłali Agnieszkę Kotulankę na przymusowy urlop. Oficjalnie miała go wykorzystać na uporanie się ze "sprawami zdrowotnymi", ale wszyscy wiedzieli, że chodzi o alkoholizm. Poprawy nie ma żadnej, a jak donoszą tabloidy, Kotulanka przepiła oszczędności, wyprzedała meble i nie przyjmuje żadnych darów, które zostały dla niej zebrane w pobliskiej parafii. Jak twierdzi Izabela Trojanowska, "ekipa Klanu trzyma za Kotulankę bardzo mocno kciuki". Nic jednak nie wskazuje na to, żeby to miało w czymś pomóc.