"Szeryfowanie" źle się skończyło
W sieci pojawiło się nagranie, na którym widać, jakie mogą być konsekwencje tzw. szeryfowania. Autor nagrania jechał obwodnicą Trójmiasta prawym pasem. W pewnym momencie z dużą prędkością minęło go inne auto. Wyprzedziło samochód, który jechał lewym pasem, ale o wiele wolniej. Kierowca Audi A4 postanowił więc "ukarać" tego, który nie zwolnił mu pasa - gwałtownie tuż przed nim zahamował. By uniknąć zderzenia, prowadzący zaczął zjeżdżać na prawy pas i uderzył w bok autora nagrania. Kolizja okazała się niezbyt poważna, ale "szeryf" postanowił czym prędzej uciec z miejsca zdarzenia, widząc jaki jest skutek jego zachowania. Teraz autor nagrania poszukuje kierowcy audi.