Polacy nie chcą się już szczepić na COVID-19? Stanowcza reakcja Doradcy Premiera
Profesor Andrzej Horban, Główny Doradca Premiera ds. COVID-19, był gościem programu ''Newsroom WP''. Zapytany został między innymi o to, kiedy koronawirus zacznie być traktowany jak zwykła choroba zakaźna i traktowana tak samo, jak np. grypa. - Jeżeli będziemy mieli wystarczający poziom zaszczepienia, żeby uniknąć nawału chorych (...) to w tym momencie możemy traktować to jako zupełnie normalną chorobę i przestać robić (...) lockdown, czyli demolować gospodarkę, demolować stosunki społeczne, demolować szkoły - stwierdził zaproszony ekspert. Redaktor zapytał profesora Horbana także o niepokojące dane, które wskazują, że szczepionki na koronawirusa dostępne na rynku, znacznie zmniejszają swoją skuteczność wobec nowych odmian tego wirusa, np. Delta. Czy zatem rząd ma plan kupować konkretne rodzaje szczepionki, które nadal notują najwyższe poziomy skuteczności? Doradca Premiera nie widzi w tym żadnego problemu. - Nie mamy jeszcze na tyle wystarczających danych klinicznych pochodzących z naszej części Europy, żeby zdecydowanie preferować jeden czy drugi preparat. Wszystko jedno, którą szczepionkę się zastosuje, ważne, aby zastosować szczepionkę - stwierdził. Profesor Horban zapytany przez redaktora o aktualny poziom zainteresowania szczepieniem na COVID-19 wśród Polaków, zauważył już w tym aspekcie problem, lecz niewielki. W stosunku do np. do marca czy kwietnia, widać wyraźnie znacznie mniejszy ruch w punktach szczepień. - Zdecydowanie mniej. Łatwo się szczepi ludzi, którzy są przekonani do tego, że powinni być szczepieni. (...) Absolutnie bym nie mówił, że poziom szczepienia jest dramatem, jest bardzo przyzwoity. (...) Jeżeli przekroczyliśmy już 60 proc., a w niektórych grupach wiekowych (...) nawet 70 czy 75 proc., należy być zadowolonym - powiedział profesor Horban.