Podziemny labirynt korytarzy sprzed kilkuset lat. Tajemnicze miejsce na Lubelszczyźnie
Jedną z ciekawszych atrakcji Chełma na Lubelszczyźnie jest zabytkowa kopalnia kredy, która powstała kilkaset lat temu. Jej powstanie datuje się na XVI wiek. Labirynt korytarzy ciągnie się pod Starym Miastem i jest otwarty dla zwiedzających. Wiele osób nie wie, że dostępna dla turystów jest jednak tylko część z podziemnych korytarzy. Druga część kopalni jest zamknięta i zachowana w swoim pierwotnym stanie. Nie ma tam oświetlenia, zabudowania korytarzy oraz prezentacji zabytków. Wszystko wygląda jak 500 lat temu. Co ciekawe, ta zamknięta dla odwiedzających część kopalni, nie została jeszcze w pełni zbadana przez historyków i archeologów. Naukowcy są pewni, że na odkrycie czeka tam jeszcze wiele tajemnic z przeszłości. Korytarze są dwupoziomowe i znajdują się na głębokości ok. 5 metrów od powierzchni terenu. Aby dostać się niżej trzeba zejść po wyciętych w skale schodach, które górnicy wyłożyli płaskimi kamieniami. Górny poziom kopalni ma łącznie ok. 30 metrów długości, natomiast dolny poziom ok. 25 metrów. Korytarze mają szerokość od 1,5 do 2 metrów, natomiast są wysokie na 1,4-1,5 metra. Kopalnia swój rozkwit miała w XVII wieku, natomiast schyłek jej działania przypada na schyłek XVIII i początek XIX wieku. Przyczyną były coraz częstsze katastrofy górnicze, które zagrażały nie tylko górnikom, ale też i mieszkańcom budynków znajdujących się nad kopalnią. W latach 60. i 70. XX wieku zabezpieczono część z labiryntów kopalni i utworzono w ten sposób atrakcję turystyczną o historycznym podłożu.