"Klatka po klatce" (on tour): Mamed Chalidow opowiedział o zatrzymaniu, poruszające słowa gwiazdy KSW
- Spędzałem czas głównie na sali treningowej, ciężko na wszystko [co osiągnąłem w życiu], pracowałem. I nagle ktoś rozbija szybę, wbiega do twojego domu, kładzie cię na ziemię. Są dzieci, żona. To jest szok. Ciężko było to przyjąć mnie, mojej rodzinie. Żona nie spała dwa tygodnie. Ale to nie jest problem. Największym moim problemem było to, że byłem za bardzo ufny. Byłem naiwny, ale dziś odcinam się od przypadkowych ludzi - powiedział Mamed Chalidow. W czerwcu tego roku gwiazdor KSW został zatrzymany i postawiono mu zarzuty między innymi o paserstwo. Po przesłuchaniu Chalidow został zwolniony. Za kulisami spekulowano, że zawodnik MMA padł ofiarą oszustwa. Sprawa nie znalazła jeszcze finału, ale zawodnik ma żal do prokuratury. - Pan prokurator nie oddał mi szacunku. Mógł mnie po prostu wezwać, wyjaśniłbym tę sprawę. On to zrobił po swojemu. Hucznie. Sami antyterroryści odnosili się do mnie z szacunkiem i za to im dziękuję - dodał Chalidow.