Aresztowana po 38 latach. Odpowie za morderstwo
To był luty 1981 r. W rowie w Sioux Falls w USA odnaleziono owinięte zakrwawionym kocem ciało noworodka. Nikt nie zgłosił zaginięcia dziecka. Kiedy wszystkie tropy się urwały, policja zamknęła śledztwo. Teraz, po 38 latach, prokuratura oskarżyła o zabicie dziecka 57-letnią kobietę - matkę chłopca. Jak to możliwe? Po latach policjanci postanowili wykorzystać w śledztwie nowoczesne technologie. Ciało noworodka zostało ekshumowane w 2009 r. Udało się ustalić jego DNA. Nowe śledztwo niewiele dało, ale DNA przekazano dalej. Prywatna firma, wykorzystująca otwarte bazy danych genetycznych i badająca drzewa genealogiczne wskazała kilka rodzin, które mogą być zamieszane w zbrodnię z 1981 roku. Policyjni detektywi przeanalizowali nowe wskazówki i trafili na kobietę, która wciąż mieszkała w Sioux Falls. W ten oto sposób, po 38 latach, Andrew John Doe doczekał sprawiedliwości.