#dziejesiewmoto: szybkie wyprzedzanie
300 km/h na autostradzie daje pewność, że nikt nas nie wyprzedzi. Najprawdopodobniej wiele osób tak właśnie myśli. Jak się okazuje, to błędne rozumowanie. Jadąc ponad 300 km/h wciąż może usiąść nam na ogonie ktoś, kto jedzie od nas dużo szybciej. Oprócz tego, w dzisiejszym odcinku, pokazujemy także do czego zdolna jest wściekła żona oraz dlaczego lepiej nie szaleć, kiedy na drodze leży śnieg i lód.