Droga-pułapka pod Krośniewicami
Ta droga jest równa, prosta i można na niej rozpędzić się do 90 km/h. Problem w tym, że w pewnym momencie się po prostu urywa. Z boku odchodzi niewielka asfaltówka, ale nie jest w żaden sposób oznakowana. To droga, która biegnie niemal prostopadle do obwodnicy miejscowości Krośniewice. - Trochę jest tu wypadków, bo ta droga tak tu skręca. Niektórzy, gdy jadą z nawigacją, dają się wprowadzić jej w błąd i czasami lądują w rowie - mówi jeden z mieszkańców Krośniewic. Na drodze faktycznie nie ma żadnych znaków ostrzegających przed ostrym zakrętem. Wprawne oko doszuka się żółtych linii, które kierują pojazdy w prawą stronę. Niestety, są gorzej widoczne, niż białe pasy prowadzące w stronę urwanej jezdni. Krośniewice to miejsce, gdzie krzyżowała się droga krajowa nr 1 z drogą krajową nr 2. Sytuacja uległa zmianie siedem lat temu, gdy w mieście pojawiła się nowoczesna obwodnica, a ul. Kutnowska została przecięta, bo jej ślad wchodził w teren nowej inwestycji. - Po wybudowaniu obwodnicy droga miała być zamknięta w ogóle. Miało nie być połączenia od wsi do Krośniewic. Ale ze względu na to, że po obwodnicy nie można poruszać się ani rowerem, ani żadnym pojazdem wolnobieżnym, doszli do wniosku, że jednak ta droga zostanie, tyle tylko, że z tej strony jest zamknięta - tłumaczy krośniewiczanin.