Wypadek na S8. Mężczyźni odskoczyli w ostatniej chwili
O ogromnym szczęściu może mówić dwóch mężczyzn, którzy w ostatniej chwili odskoczyli od auta, w które z niewiadomych przyczyn wbił się rozpędzony ciągnik siodłowy. Do wypadku doszło w Markach na trasie S8 w kierunku Białegostoku. Dostawczak, wypełniony metalowymi rurami, z niewiadomych przyczyn stał na poboczu. Według świadka zdarzenia, kierowca ciągnika mógł zasłabnąć. Siła uderzenia rozpędzonego pojazdu była tak duża, że dostawczak został przeciągnięty przez całą szerokość drogi. Oba samochody zatrzymały się dopiero na słupkach przy pasie zieleni. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Na miejscu pojawiła się policja, straż pożarna i pogotowie. Służby wyjaśniają przyczyny wypadku.