nbp (strona 2 z 4)

Arłukowicz bezlitosny dla Glapińskiego. Drwi z prezesa
7
5:34

Arłukowicz bezlitosny dla Glapińskiego. Drwi z prezesa

Główny Urząd Statystyczny podał, że inflacja w październiku wyniosła 6,8 proc. Odczyt pokrywa się z tzw. szybkim szacunkiem, który GUS publikował kilkanaście dni temu. Jak sobie z nią poradzić? - pytany był w programie "Tłit" Wirtualnej Polski europoseł PO Bartosz Arłukowicz. - Jak widać prezes NBP, pan prezes Glapiński, ma pomysł na inflację - postanowił wybić monetę czy banknot mówiący o tym, że polska granica jest strzeżona przez Straż Graniczną. Takie ma pomysły prezes NBP na szalejącą inflację - mówił. Arłukowicz stwierdził też, że - w kontekście Glapińskiego - "słowo 'profesjonalizm' odrzuciłby w ogóle". - Nie widzę żadnych działań ze strony prezesa NBP. To polityk obozu rządzącego, który robi wszystko, by otrzymać drugą kadencję. On się tym zajmuje - ocenił. - Jeśli mamy problem taki, że drożyzna wyrwała się spod kontroli komukolwiek w Polsce, a prezes NBP mówi o wybijaniu monet czy produkcji banknotu nt. Straży Granicznej, to pokazuje skalę upadku państwa. Ten człowiek kompletnie nie rozumie, do czego został powołany - kontynuował Arłukowicz. - To jest kabaretowe, ale tak naprawdę to jest bardzo poważna sprawa. To jest człowiek, który kompletnie pomylił role. On powinien zostać odwołany, on nie powinien pełnić drugiej kadencji. On się po prostu do tego nie nadaje - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Inflacja szaleje. Ekspert: Niestety, rząd na tym zyskuje. Grozi nam kolejne Amber Gold
4:27

Inflacja szaleje. Ekspert: Niestety, rząd na tym zyskuje. Grozi nam kolejne Amber Gold

Coraz wyższa inflacja w Polsce, co bezpośrednio wpływa na coraz większą drożyznę na sklepowych półkach. Stopy procentowe trzeba podnieść? - Po pierwsze chciałbym obalić mit dotyczący wynagrodzeń, bo prezes NBP powiedział, że te rosną. W budżetówce nie rosną, więc dwa miliony pracowników budżetówki realnie traci. Oczywiście średnie wynagrodzenia rosną, jednak od 2019 roku inflacja w Polsce mocno wzrosła, a zaczęło się od rozdawnictwa PiS. Wzrost wynagrodzeń w maju to porównywanie się do dołka z pandemii, ale patrząc od grudnia 2019 roku, wynagrodzenia wzrosły o około 8 procent, a inflacja od tego samego czasu wzrosła o 7 procent. Więc 90 proc. wzrostu wynagrodzeń zostało zżarte przez inflację - powiedział w programie "Money. To się liczy" dr Sławomir Dudek, główny ekonomista FOR. - Niestety, na inflacji zyskuje rząd i widać pewnego rodzaju zmowę. NBP zależy na tym, by przymykać oko, ale to powoduje ogromne zagrożenie, bo inflacja może się wymknąć spod kontroli. Już teraz najbiedniejsze gospodarstwa domowe tracą, bo realne stopy procentowe są ujemne, więc najbiedniejsi już stracili 5 mld zł, a na Polskim Ładzie mają zyskać 8 mld zł, proszę zobaczyć co to jest za rachunek, niewiele zyskują. Grozi nam kolejne Amber Gold, bo pieniądze znikają z banków, a mniej zaradni też uciekają przed inflacją, a mogą uciekać w produkty spekulacyjne, z szarej strefy. Wzrasta ryzyko niebezpiecznego inwestowania. NBP musi się tym zająć, bo zagrożenia płynące ze wzrostu inflacji są dużo groźniejsze niż te, wynikające z podniesienia stóp procentowych - dodał.
Paweł Orlikowski Paweł Orlikowski