Afryka może się rozpaść. Zaskakujące wyniki badań
Naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego przeprowadzili badania, z których wynika, że Afryka Wschodnia może oderwać się od reszty kontynentu. Powodem ma być działanie tzw. podziemnego pióropusza płaszcza, czyli strumieni gorącej materii, które znajdują się pod powierzchnią ziemi i unoszą się w kierunku skorupy. Pióropusz kształtem przypomina drzewo i wytwarza "plamy gorąca”, które wpływają na aktywność wulkanów. To właśnie te masywne pokłady przesuwającej się lawy miliony lat temu odciągnęły Australię od Indii i Antarktydy, Madagaskar od Afryki i Seszele od Indii. Nowa mapa sugeruje, że między wschodnią częścią Afryki a francuską wyspą Reunion znajduje się podziemny pióropusz. Rozciągnięte na 3000 kilometrów aktywne podziemne "drzewo" magmy, jest blisko nachodzących na siebie płyt tektonicznych. Taki zbieg okoliczności może spowodować oderwanie się części Afryki od reszty kontynentu. Według ekspertów, rozdział może wywołać erupcje podziemnych wulkanów na terenie RPA. Naukowcy nie mają wątpliwości, że taki scenariusz będzie miał "apokaliptyczne” konsekwencje. Całkowity rozpad Afryki to perspektywa kilku milionów lat, jednak już teraz możemy odczuwać skutki procesu.