Lewandowski: strach pomyśleć, co by było, gdybym nie miał ochraniacza
- Zdziwiłem się, że po faulu na mnie nie było rzutu wolnego, ale tak zinterpretował to sędzia. Szkoda, bo faul był brutalny. W trakcie meczu musiałem walczyć z bólem. Dziura w ochraniaczu mówi sama za siebie. Strach pomyśleć, co by było, gdybym tego ochraniacza nie miał - mówi Robert Lewandowski, który w 10. minucie meczu został ostro zaatakowany przez Gordona Greera.