Zamiast odmierzyć, łyknął z butelki. 31-latka z problemem erekcji dotknął większy problem
Pewien 31-latek w wyraźny sposób przekonał się, dlaczego nie wolno ignorować zaleceń lekarza. Mężczyzna dostał lek w płynie na zaburzenia erekcji. Zamiast odmierzyć pipetą dawkę 50 mg, wziął po prostu łyk z butelki. Niemal natychmiast coś złego zaczęło się dziać z jego wzrokiem. Gdy zgłosił się na pogotowie, wszystko widział już zabarwione na czerwono. Lekarze zdiagnozowali u 31-latka trwałe uszkodzenie siatkówki. Ku zaskoczeniu ekspertów, siatkówka mężczyzny była tak zniszczona, jakby cierpiał na chorobę dziedziczną. Już wcześniej badacze ostrzegali, że składnik Viagry - sildenafil może być niebezpieczny dla oka. Z testów przeprowadzanych na myszach wynikało jednak, że zaburzenia mijały w ciągu 24 godz. 31-latek raczej nie ma jednak szans, by znów widzieć normalnie. Mimo zabiegów jego widzenie nie poprawiło się, a minął już rok. Wkrótce przypadek 31-latka zostanie dokładnie opisany w magazynie medycznym "Retinal Cases".