Korzystanie z telefonu podczas jazdy
Wielu kierowców żyje w przeświadczeniu, że największym i w zasadzie jedynym zagrożeniem podczas jazdy jest nadmierna prędkość. Tymczasem wiele innych, choć ryzykownych zachowań, traktują oni z przymrużeniem oka. Tak jest na przykład z używaniem telefonu podczas jazdy. Społeczne przyzwolenie na rozmowę telefoniczną, a nawet wysyłanie SMS-ów podczas jazdy jest spore. Tymczasem jest to jedno z tych wykroczeń, które ma znacznie większy wpływ na bezpieczeństwo ruchu, niż większość ze zmotoryzowanych sądzi. By się o tym przekonać, wystarczy uzmysłowić sobie, że przy prędkości 90 km/h oderwanie oczu od drogi na dwie sekundy sprawia, że na oślep pokonujemy 50 metrów.