Prokop: "My, celebryci, zastępujemy ludziom arystokrację"
Marcin Prokop cztery lata temu zasłynął stwierdzeniem, że nie ogląda telewizji, w której pracuje, bo uważa ją za mało ciekawe i "bierne" medium. Zarabia wprawdzie na tym, że wiele milionów Polaków wciąż to robi, ale sam jest zdania, że jego firma nie traktuje swoich odbiorców poważnie i "karmi ich" rozrywką słabej jakości. Okazuje się, że w końcu pogodził się z tym, że pracuje w telewizji śniadaniowej. Nie tylko pogodził, uwierzył również, że zastępuje ludziom arystokrację.