Szulim broni Kaczoruk: Pojechała, by wygrać grę. Nie myślała o wizerunku
Największymi wygranymi Azja Express, jak do tej pory, są Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan. Zyskali sporą rzeszę fanów i nieco ocieplili swój wizerunek. Tego samego niestety nie można powiedzieć o Renacie Prawie-Wojewódzkiego. Uczestnicy nie kryją swojego zniesmaczenia sposobem rywalizacji, który wybrała modelka. Takie metody działania nie przeszkadzają prowadzącej, Agnieszce Woźniak-Starak. Wygląda nawet na to, że zachowanie Żenulki jej zaimponowało. W Dzień Dobry TVN stwierdziła, że Renata po prostu weszła w grę, nie musiała wcale walczyć o sympatię widzów i uczestników, chodziło tylko o wygraną. Będę jej bronić. Pojechała tam po to, by wygrać grę. Renata nie myślała o wizerunku, tylko o wyścigu. Ona nie miała skrupułów, nie chciała zjednać sobie uczestników. Renata weszła w grę. Albo grasz, albo próbujesz zjednać sobie ludzi. Sojusze są potrzebne w Agencie, tutaj możesz wygrać sam. Twarz Gosi jest ciekawsza niż z Perfekcyjnej Pani Domu. Ludzie są fajniejsi jak są sobą, a nie kogoś udają. W Azji Express będzie jeszcze paru wygranych. Opowiedziała również o swojej roli w programie. Wygląda na to, że wolałabym jednak występować w roli uczestniczki: